Reklama

Polityczna awantura o Jelcz. Straszą, że to sądny dzień

15/10/2025 14:26

"Premier obiecuje halę dla Jelcza… ale na Śląsku! Czy elektorat Donalda Tuska z Jelcza-Laskowic i powiatu oławskiego jest zadowolony z decyzji premiera?" - pyta na Facebooku poseł PiS Paweł Hreniak. A były prezes Jelcza, także działacz PiS, grzmi: "to sądny dzień dla miasta i fatalna decyzja dla regionu". Zapowiedź premiera Donalda Tuska, że nowa hala produkcyjna podwrocławskiej fabryki powstanie w Raciborzu, wywołała prawdziwą polityczną awanturę. A burmistrz Jelcza-Laskowic uspokaja.


Jelczańskie Zakłady Samochodowe były przed laty jedną z największych firm na Dolnym Śląsku. Produkowane tu autobusy i ciężarówki królowały na polskich drogach. Po transformacji ustrojowej firma została przekształcona, ulegała restrukturyzacjom, częściowym prywatyzacjom. Ostatecznie produkcja autobusów została zakończona w 2008 roku, a większość hal już wcześniej zamknięto.

Ale Jelcz, choć znacznie odchudzony, przetrwał. Dziś jest częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej i produkuje pojazdy dla wojska. Montowane są na nich m.in. rakiety i radary. - Praktycznie wszystko, co jeździ w polskim wojsku, to jest Jelcz - powiedział we wtorek premier Donald Tusk. I ogłosił, że firma będzie miała nową halę produkcyjną. Tyle, że nie w Jelczu-Laskowicach, ale w Raciborzu na Śląsku, na terenie zakładów Rafako. Pracę ma tam znaleźć  500 osób.

Reklama

Zaskoczenia decyzją premiera nie krył burmistrz Jelcza-Laskowic Piotr Stajszczyk. Zwłaszcza, że od lat mówiło się o budowie nowej hali firmy w jego gminie, a nie w w innym województwie. Były już nawet pomysły, gdzie hala mogłaby stanąć. 

Natychmiast wykorzystali to dolnosląscy działacze Prawa i Sprawiediwości. - To niestety sądny dzień dla miasta i fatalna decyzja dla regionu. Okazuje się, że dwa lata opowieści polityków Platformy Obywatelskiej o rozbudowie fabryki w Jelczu i pracy dla mieszkańców Jelcza-Laskowic można włożyć między bajki - skomentował w rozmowie z Money.pl Łukasz Dudkowski, prezes Jelcza w czasach rządów PiS, a dziś powiatowy radny tego ugrupowania. - Czy elektorat Donalda Tuska z Jelcza-Laskowic i powiatu oławskiego jest zadowolony z decyzji premiera - pyta z kolei na Facebooku poseł PiS Paweł Hreniak.

Reklama

- Serce Jelcza nadal będzie w Jelczu-Laskowicach - uspokaja tymczasem prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz. Zapowiada, że także w tym mieście stanie nowy zakład. Ma się pojawić za 4-5 lat. Tyle, że nowe moce przerobowe potrzebne są już dzisiaj. - Znacznie szybciej chcemy stworzyć dwie dodatkowe lokalizacje na prawach oddziałów zamiejscowych działające na rzecz Jelcza, w Sanoku i właśnie w Raciborzu. To inwestycja długofalowa o uzasadnieniu biznesowym, dzięki której będziemy mogli lepiej i szybciej odpowiadać na rosnące potrzeby wojska – tłumaczy Adam Leszkiewicz.

Burmistrz Jelcza-Laskowic także uspokaja. Dziś spotkał się w tej sprawie z prezesem Jelcza. - Chodzi o to, że Jelcz ma dzisiaj zbyt małe zdolności produkcyjne, stąd potrzebne są takie, a nie inne decyzje, bo tylko w ten sposób obecnie można te zdolności zwiększyć. Jako burmistrz robię wszystko, aby fabryka w Jelczu-Laskowicach została i wciąż się rozwijała tu na miejscu - powiedział w rozmowie z portalem TuOlawa.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    przemo1034 2025-10-15 22:58:20


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    przemo1034 2025-10-15 23:07:09


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości