Reklama

Polkowiczanki lepsze od Ślęzy w derbach Dolnego Śląska [RELACJA, ZDJĘCIA]

21/03/2019 01:38

Ślęza Wrocław przegrała na własnym parkiecie z CCC Polkowice 76:81 w meczu rozgrywanym w ramach 25. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet. Mimo wyraźnej przewagi mistrzyń Polski nad rywalkami, żółto-czerwone nie poddały się i walczyły do ostatnich sekund o korzystny dla siebie rezultat.

Przed derbami Dolnego Śląska koszykarki CCC Polkowice wygrały osiem spotkań z rzędu i jasne było, że to one będą faworytkami tego spotkania. Wrocławianki jednak chciały zrobić niespodziankę swoim kibicom i po raz drugi w tym sezonie pokonać wyżej notowane rywalki, tym razem na własnym parkiecie.


Początek pierwszej kwarty to gra kosz za kosz, a żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na więcej niż jeden punkt. Zrobiły to mistrzynie Polski dopiero po skutecznej akcji 2+1 Styliani Kaltsidou. Wtedy to polkowiczanki zbudowały sobie bezpieczną czteropunktową przewagę i stale ją powiększały. Jak się później okazało, prowadzenia nie oddały już do końca spotkania. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 17:11 na korzyść zespołu Marosa Kovacika.

Reklama

Druga część spotkania była rozgrywana już pod dyktando koszykarek z Polkowic. Dominowały one nad Ślęzą praktycznie w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła. W połowie drugiej kwarty znów geniuszem błysnęła Styliani Kaltsidou trafiając dwie szybkie trójki i strata dla Ślęzy stała się już nie do odrobienia. W tamtym momencie wrocławianki przegrywały już 15 punktami, a po celnej trójce, którą dołożyła Jasmine Thomas na dwie minuty przed końcem kwarty strata wynosiła 18 punktów. Do przerwy mistrz Polski pokazywał żółto-czerwonym jak gra się na wysokim poziomie i jak dużo im jeszcze brakuje, aby bić się w tym spotkaniu jak równy z równym. Ślęza do przerwy wyglądała bardzo słabo w ataku, nie trafiając żadnego celnego rzutu za 3 punkty, a swoich braków nie potrafiła nadrobić w grze obronnej, przez co na przerwę schodziła z 16 punktową stratą do swoich rywalek.


W trzeciej kwarcie podopieczne Arkadiusza Rusina podjęły równorzędną walkę ze swoimi rywalkami, próbując odrobić straty z pierwszej połowy spotkania. Odpowiedzialność za zdobywanie punktów na swoje barki wzięła Elina Dikeoulakou jednak strata do rywalek nie malała. Gra polkowiczanek wyglądała tak, jakby spuściły nieco z tonu i skupiły się na kontrolowaniu boiskowych wydarzeń i tak w rzeczywistości było. Nic nie wskazywało na to, aby Ślęza mogła wydrzeć w tym spotkaniu zwycięstwo. Gospodynie mimo wszystko nie poddały się i walczyły do samego końca. Początek czwartej kwarty to szybka pogoń gospodyń za uciekającymi rywalkami. Trzy szybkie trójki w wykonaniu Terezii Palenikovej, Eliny Dikeoulakou oraz Taisii Udodenko pozwoliły im zbliżyć się do rywalek na siedem punktów. Wtedy to o czas musiał poprosić trener Polkowic, aby nieco pobudzić swoje zawodniczki do walki. Od tego momentu w hali AWF-u zrobiło się naprawdę głośno, a kibice wspierali swój zespół z całych sił. Po czasie zespół z Polkowic grał już lepiej, ale wciąż zdecydowanie lepiej niż przez wcześniejsze trzy kwarty prezentowała się Ślęza i na minutę przed końcem spotkania przegrywała tylko sześcioma punktami. Przy odrobinie szczęścia wrocławianki mogły dokonać cudu w tym meczu, jednak zespół mistrza Polski dowiózł zwycięstwo do końca i ostatecznie pokonał zespół Ślęzy Wrocław 81:76.

Reklama

Najwięcej punktów dla drużyny Ślęzy zdobyły Elina Dikeoulakou oraz Taisiia Udodenko. Obie zawodniczki zdobyły po 17 punktów. Po stronie zespołu z Polkowic najlepszymi punktującymi były Temitope Fagbenle i Styliani Kaltsidou rzucając po 18 punktów w tym spotkaniu. Po tym spotkaniu zespoł Ślęzy utrzymał piątą lokatę w ligowej tabeli. Polkowiczanki natomiast umocniły się na pozycji numer 1. Kolejne spotkanie Ślęza rozegra już w niedzielę (24 marca) na wyjeździe z Artego Bydgoszcz.


Ślęza Wrocław - CCC Polkowice 76:81 (11:17, 17:27, 18:16, 30:21)
Ślęza: Dikeoulakou 17 (2), Udodenko 17 (1), Kastanek 13 (1), Palenikova 12 (2), Miletic 9 (1), Burdick 8, Colson 0, Szybała 0, Dobrowolska 0, Marciniak 0.
CCC: Fagbenle 18, Kaltsidou 18 (2), Hayes 16 (1), Thomas 11 (2), Gajda 6, Kizer 6, Puss 4, Leedham 2, Owczarzak 0.


Artur Gołdyn

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości