We Wrocławiu wrócił POPiS. Wprawdzie szefowie klubów Platformy oraz Prawa i Sprawiedliwości zapewniają, że zjednoczyli się jedynie w walce o jawność głosowań, to jednak warto ten fakt odnotować. Zwłaszcza, że walczą o ważną rzecz: elektroniczny system liczenia głosów mógłby informować wyborcę jak zagłosował radny, którego wybrali – a tego nie robi.
- Nie ukrywamy, że bezpośrednim impulsem złożenia naszego wniosku było ostatnie głosowanie nad opłatami w żłobkach (rada trzykrotnie podniosła wysokość opłat za żłobki – licząc z wyżywieniem z ok. 290 na około 400 zł - przypis BK). Nie po raz pierwszy zdarzyło się, że liczba rąk w górze i głosów oddanych elektronicznie się różniła. Ustawa zaś mówi jasno, że głosowanie powinno być jawne – tłumaczy Renata Granowska, przewodnicząca klubu radnych PO.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze