To wynik, który można uznać za niespodziankę. Faworyzowany Śląsk Wrocław zremisował na własnym stadionie z Pogonią Szczecin 1:1, a piłkarze trenera Tadeusza Pawłowskiego powinni cieszyć się z remisu, bo niewiele brakowało, a ponieśliby przykrą porażkę z niżej notowanym rywalem.
Gola dla Pogoni w pierwszej połowie strzelił Japończyk Takuya Murayama, a bramkę na remis dla wrocławskiego Śląska zdobył tuż po przerwie Paweł Zieliński. To debiutanckie trafienie obrońcy Śląska w Ekstraklasie. I pomyśleć, że jeszcze rok temu popularny “Zielu” grał na boiskach trzeciej ligi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze