We Wrocławiu doszło do nietypowej interwencji służb ratowniczych. Zaniepokojeni świadkowie powiadomili ratowników o mężczyźnie, który znajdował się na... rurociągu nad rzeką Oławą. To co robił, wszystkich zaskoczyło.
Do zdarzenia doszło w środę po południu. Około godz. 16:30 ratownicy dyżurni Wodnej Służby Ratowniczej otrzymali zgłoszenie od straży pożarnej o osobie przebywającej na rurociągu w pobliżu ulicy Wilczej we Wrocławiu. Zespół WSR błyskawicznie, bo już po niespełna 8 minutach, dotarł na miejsce zdarzenia. Na miejscu obecni byli już strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, którzy rozpoczęli działania poszukiwawcze. Do akcji dołączyły także patrole policji oraz policja wodna.
Z informacji przekazanych przez świadków wynikało, że mężczyzna siedział na rurociągu… i czytał książkę – relacjonuje przedstawiciel służb ratowniczych. Ratownicy WSR oraz strażacy szczegółowo przeszukali brzegi rzeki. Dodatkowo sprawdzano również tereny przyległe do rurociągu.
- Najprawdopodobniej mężczyzna oddalił się z miejsca zdarzenia jeszcze przed przybyciem ekip interwencyjnych – przekazała WSR.
Po dokładnym sprawdzeniu terenu, działania zakończono. Nikomu nic się nie stało, a bohater nietypowego zgłoszenia zniknął… razem ze swoją książką.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Jaki przepis prawa obowiązującego w Polsce zabrania czytania książki? Ukarać osobę która zamówiła niepotrzebny przyjazd służb.