Przez sześć godzin strażacy walczyli z nocnym pożarem kaplicy na cmentarzu w Wołowie niedaleko Wrocławia. Obiekt z 1928 roku spłonął doszczętnie.
Ogień wybuchł w poniedziałek chwilę przed północą. - Dokładnie o 23.56 otrzymaliśmy zgłoszenie, że doszło do pożaru na Cmentarzu Komunalnym w Wołowie. W trakcie dojazdu pierwszego zastępu okazało się, że doszło do pożaru kaplicy cmentarnej na ul. Gajowej, a obiekt jest objęty cały ogniem. Działania straży polegały na podaniu prądów wody w natarciu na palący się budynek, gaszeniu lewego skrzydła budynku z wykorzystaniem podnośnika hydraulicznego. Po ugaszeniu ognia kontynuowaliśmy działania z zewnątrz i wewnątrz, przy jednoczesnym prowadzeniu niezbędnych prac rozbiórkowych. Cała akcja zakończyła się po godz. 6 - relacjonuje Komenda Powiatowa Straży Pożarnej w Wołowie. Wiadomo już, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.
Kaplicę na cmentarzu w Wołowie wybudowali jeszcze Niemcy. Pochodziła z 1928 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze