Jedna osoba nie żyje, a jedna jest ciężko ranna. To skutki wypadku, do którego doszło przed 8 rano na autostradzie A4 między węzłami Kąty Wrocławskie i Pietrzykowice na jezdni w stronę Wrocławia.
Do wypadku doszło na 146. kilometrze na jezdni w kierunku Wrocławia. Jak wstępnie ustaliła policja, kierowca busa nie zdążył wyhamować, gdy na autostradzie utworzył się korek. Z impetem uderzył w pojazd ciężarowy.
Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo reanimacji, jednego z uczestników wypadku nie udało się jednak uratować. Ofiarą wypadku jest 54-letni pasażer busa. Drugi mężczyzna nim podróżujący - 43-latek - w ciężkim stanie trafił do szpitala. Ma poważne obrażenia nogi. - Kierowca busa wyszedł z wypadku cało, został przebadany przez medyków, jednak jego życiu nic nie zagraża - mówi portalowi TuWroclaw.com Łukasz Porębski z dolnośląskiej policji.
Przez blisko trzy godziny autostrada w kierunku Wrocławia była całkowicie zablokowana. Drogowcy informują, że od godz. 10.50 ruch odbywa się już jednym (prawym) pasem. Na miejscu wciąż pracuje policja i prokuratura.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze