Grupa ATM wyprodukuje miniserial oparty na powieściach wrocławskiego pisarza Marka Krajewskiego. Zdjęcia do pierwszej części ruszą w przyszłym roku, a za kamerą stanie wybitna polska reżyserka Agnieszka Holland. Tymczasem Krajewski spekuluje, kto może wcielić się w postać Eberharda Mocka. - Stawiam ryzykowną hipotezę: może Kevin Spacey zagrałby rolę Eberharda? - zastanawia się pisarz.
Podczas targów telewizyjnych NATPE Agnieszka Holland zdradziła, że wyreżyseruje pierwszą część ("Śmierć w Breslau") czteroodcinkowego miniserialu, opartego na książkach wrocławskiego pisarza Marka Krajewskiego, których głównym bohaterem jest detektyw Eberhard Mock.
Serial wyprodukuje grupa ATM, przy współpracy niemieckiej firmy produkcyjnej. Zdjęcia do ekranizacji powieści Krajewski mają ruszyć w 2015 roku. Na razie nie wiadomo, w jakiej stacji telewizyjnej będzie można obejrzeć serial.
Informację potwierdził na Facebooku Marek Krajewski, który zastanawia się, kto mógłby zagrać rolę Eberharda Mocka.
- Produkcja miniserialu będzie międzynarodowa, europejska, i obsada również. Mógłbym tutaj pofantazjować i swobodnie rzucać różne nazwiska niepolskich aktorów około pięćdziesiątki (w „Śmierci w Breslau” Mock tyleż lat liczy), takie jak Russell Crowe czy Colin Firth. Nie jestem jednak fantastą, ale realistą, który próbuje swoje sądy opierać na solidnych podstawach (o ile może być cokolwiek solidnego w warunkach niepewności) i kojarzyć fakty - pisze Marek Krajewski.
Te fakty - jak podkreśla Krajewski - są następujące: Agnieszka Holland będzie realizować kolejną serię znanego serialu politycznego pt. „House of Cards”; główną rolę w tym serialu gra Kevin Spacey; polskie epizody w życiu zawodowym Kevina Spaceya są znane (udział w reklamach polskich firm).
- Zbierając fakty stawiam ryzykowną hipotezę: może Kevin Spacey zagrałby rolę Eberharda? - pyta pisarz.
A Waszym zdanie, kto najlepiej pasowałby do roli Eberharda Mocka? Zapraszamy do dyskusji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze