Dzisiaj o godz. 2.00 w nocy na 170. kilometrze autostrady A4 koło Żórawiny zapalił się samochód osobowy. Na szczęście, nikomu nic się nie stało.
- Kierowca samochodu osobowego marki peugeot zjechał na pobocze. Najwidoczniej wiedział, że z autem coś się dzieje i wysiadł, bo nikomu nic się nie stało - mówi dyżurny wrocławskiej straży pożarnej.
Do wypadku doszło na wysokości miejscowości Nowy Śleszów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze