Reklama

Pracownicy wrocławskich uczelni dostali niższe pensje. Dlaczego?

10/01/2018 15:36

Zmiany w prawie podatkowym, odbierające niektórym grupom pracowniczym prawo do 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu, są przyczyną obniżenia pensji pracownikom dydaktycznym na uczelniach wyższych. Pracownicy Uniwersytetu Wrocławskiego mają pretensje do uczelni o bierność i brak informacji.

Modyfikacje w zarobkach wykładowców wprowadza ustawa z 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Dotyczą one wszystkich polskich uczelni, a konkretnie ich pracowników dydaktycznych, które nie prowadzą dodatkowej działaności naukowej, np. nie publikują swoich prac.


Ogólnopolskie stowarzyszenia uczelniane w ubiegłym roku podjęły kroki, by uchronić pracowników przed zmianami, ale bez rezultatu. Od stycznia zarabiają oni średnio po 100-300 zł netto mniej.

Reklama

Indywidualną walkę podjęły też wybrane uczelnie, np. NSZZ Solidarność Politechniki Wrocławskiej wystąpił do rządu o interpretację przepisów, by upewnić się, czy dotyczą one pracowników PWr. Interpretacja ministra, na którą wciąż czeka, jest w tym przypadku wiążąca.


- Jeżeli okaże się, że ustawa nas nie dotyczy, uczelnia wyrówna pensje pracownikom, którzy już w styczniu zarobili mniej – zapowiada dr inż. Tomasz Wójcik, przewodniczący związków zawodowych PWr.


Z postawy Uniwersytetu Wrocławskiego wobec problemu nie są zadowoleni pracownicy Studium Praktycznej Nauki Języków Obcych, przez zmiany w prawie podatkowym dotkniętego najmocniej. Nie chcą wypowiadać się oficjalnie, ale skarżą się, że nie zostali w żaden sposób poinformowani, czy i o ile mniej będą zarabiać. Niektórzy, mniej zorientowani w zmianach prawnych, niepewni, czy będą ich dotyczyły, o obniżce pensji dowiedzieli się, gdy zobaczyli mniejszą sumę przelewu na koncie. UWr nie wystąpił również do rządu i interpretację prawną przepisów.

Reklama

W obronie pracowników UWr stanął wrocławski oddział partii Zieloni.


- W całej tej sprawie najbardziej bulwersuje brak informacji dla pracowników i pracownic, co oznacza bardzo lekceważące podejście władz uczelni. Dydaktycy zarabiają na tyle mało, że to duża zmiana, którą pracodawca w ogóle się nie przejął. Nowe prawo podatkowe tylko pogłębia podziały na uczelniach i na pewno nie przyczyni się do podniesienia jakości pracy dydaktycznej. Efekt będzie wręcz odwrotny, bo zniechęci pracowników - komentuje Julia Rokicka, wspóprzewodnicząca Zielonych we Wrocławiu.

Reklama

Rzecznik Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Ryszard Balicki, odpowiadając na zarzuty, twierdzi, że rozmowy na temat zmian w pensji były prowadzone w ramach mniejszych jednostek uczelnianych, niekoordynowane przez uczelnię na poziomie ogólnym.


- Trudno oczekiwać, byśmy jako wrocławska uczelnia samodzielnie walczyli z ogólnopolskimi zmianami w prawie. Uczestniczymy jednak w działaniach podjętych przez konferencję rektorów (KRASP) oraz kwestorów uczelni publicznych. Nasz Senat podjął też stosowną uchwałę, z którą każdy mógł się zapoznać– mówi dr Balicki.

Reklama

 


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości