– Pokażemy najlepsze dokumenty z całego świata, po mocnej selekcji. Niektóre z tych filmów już są bardzo głośne – o 17. edycji Millenium Docs Against Gravity we Wrocławiu opowiada jeden z organizatorów festiwalu, Adam Kruk.
– Żałujemy, że tylko połowa zeszłorocznych widzów będzie mogła zobaczyć te filmy. Sale w Dolnośląskim Centrum Filmowym będą zapełniane tylko do połowy – podkreśla Adam Kruk.
Pandemiczna rzeczywistość wymusiła na organizatorach imprezy wprowadzenie specjalnych zasad bezpieczeństwa w trakcie trwania festiwalu. Ograniczona została liczba biletów, jakie można zakupić na poszczególne seanse, a widzowie proszeni będą o zajmowanie co drugiego miejsca na salach. Przy wejściach dostępne będą też specjalne podajniki ze środkami dezynfekującymi, a w przestrzeniach kina przebywać będzie można jedynie w maseczkach ochronnych lub przyłbicach.
Największy w Polsce festiwal kina non-fiction potrwa do 13 września w Dolnośląskim Centrum Filmowym. – Do Wrocławia przyjedzie prawie 80 filmów. Część z nich będzie miała swoje polskie i europejskie premiery – mówi Adam Kruk.
Organizowana pod hasłem „z czułości do świata” 17. edycja Millennium Docs Against Gravity pełna jest filmów dokumentalnych o ekologii, społeczeństwie, polityce, czy też o wyjątkowych postaciach ze świata sztuki. Więcej o festiwalu można przeczytać tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze