Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wspólnie z przebywającą w naszym mieście prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz w środę odsłonili tablicę upamiętniającą zabitego w styczniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Na budynku baru Barbara w środę zawisła tablica, na której możemy znaleźć treść „Deklaracji Wrocławskiej na rzecz otwartości i dialogu multikulturowego”. To dokument, który w 2016 roku podpisali prezydenci dużych polskich miast i założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak.
Pamiątkową tablicę, która została zadedykowana pamięci zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, a środę odsłonili wspólnie gospodarz Wrocławia Jacek Sutryk i następczyni Adamowicza Aleksandra Dulkiewicz. W uroczystości odsłonięcia tablicy brali też udział uczestniczący w trwającym we Wrocławiu Kongresie Regionów prezydenci Sosnowca, Nowej Soli i Sopotu.
– To spotkanie wpisuje się w to, o czym na trwającym właśnie Kongresie Regionów rozmawialiśmy – czym są miasta otwarte, jakie wyzwania stoją przed nami. Paweł Adamowicz doskonale wiedział, czym jest miasto otwarte. On to miasto budował na co dzień. Gdańsk tolerancyjny. Gdańsk solidarny. Gdańsk, w którym wszyscy mieli czuć się tak samo dobrze. Gdańsk, w którym wszyscy mieli być razem. W 2016 roku spotkaliśmy się tutaj. Mówiliśmy wówczas o potrzebie budowania miast otwartych, tolerancyjnych, o potrzebie walki z ksenofobią i złem, które dzieli nasze lokalne społeczności. Chcielibyśmy aby to był testament, który będziemy w naszych miastach wypełniać – powiedział Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.
Faktycznego odsłonięcia tablicy – w trakcie przemówień – spontanicznie dokonał wiatr, który zerwał zawieszoną na ścianie Barbary flagę Wrocławia. – To wiatr wiejący od morza – żartowała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. – Dzisiaj we Wrocławiu, Gdańsku, Warszawie, Nowej Soli, Sosnowcu, Sopocie, w każdej naszej lokalnej wspólnocie szalenie potrzebujemy otwartości na drugiego. Taki był mój szef, taki był Paweł Adamowicz. To, co powinniśmy zrobić dzisiaj, jutro, pojutrze to pamięć o tym w naszym codziennym życiu. Obojętnie gdzie jesteśmy, w domu, w pracy., szkole, na ulicy czy w tramwaju. Bądźmy otwarci na drugiego człowieka. Miejmy wyciągniętą dłoń, uśmiech, zobaczycie, że Polska będzie wtedy lepszym krajem, a o tym wszyscy marzymy – mówiła następczyni Pawła Adamowicza.
To już kolejny sposób upamiętnienie tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska we Wrocławiu. Już wcześniej rada miejska zdecydowała o nadaniu imienia Pawła Adamowicza jednemu z miejskich skwerów. W kwietniu prezydent Wrocławia zasadził też drzewo ku pamięci zamordowanego samorządowca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze