Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk domaga się od miejskich służb reakcji na "rozmieszczone w mieście niemoralne plakaty dotyczące martwych płodów". Takie polecenie wydał na posiedzeniu kolegium prezydenckiego, czyli naradzie najważniejszych miejskich urzędników i podległych miastu służb. - To zabawa w kotka i myszkę - ocenia tymczasem straż miejska.
Jak tłumaczy nam Tomasz Sikora z Urzędu Miejskiego Wrocławia, prezydent miał na myśli banery pojawiające się na pikietach, organizowanych w różnych punktach Wrocławia. - To zabawa w kotka i myszkę - mówi portalowi TuWroclaw.com Piotr Szereda, naczelnik oddziału wykroczeń w Straży Miejskiej Wrocławia. - Jedna organizacja zgłasza sto czy dwieście takich zgromadzeń, nie ma nawet możliwości, aby zweryfikować każde z osobna i pojawić się w każdym miejscu - przekonuje.
Przed laty banery i plakaty z martwymi płodami umieszczane były na stałe w różnych miejscach w centrum Wrocławia. Odkąd w mieście funkcjonuje park kulturowy, już ich nie ma.
Strażnicy znaleźli na razie sposób tylko na jeżdżące po mieście samochody, na których również widoczne są zdjęcia martwych płodów.
- W ostatnim czasie złożyliśmy zawiadomienia w sprawie trzech takich pojazdów. Poruszały się po ulicach Wrocławia. To pojazdy zarejestrowane w Pruszkowie - informuje Waldemar Forysiak, zastępca komendanta Straży Miejskiej Wrocławia. - Jeśli z megafonów nadawane są komunikaty dźwiękowe i mają one charakter nieprzyzwoity, gorszący mieszkańców, wtedy mamy podstawy do reakcji - tłumaczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Obrazki jak obrazki, niech sobie machają czym tam sobie chcą, o ile nie zaśmieca to przestrzeni publicznej, gorzej, że hałasują puszczając te swoje farmazony z głośników
Za to bardzo moralny jest pan Sutryk. Znamy jego moralność dyplomową.
Obrazki jak obrazki, niech sobie machają czym tam sobie chcą, o ile nie zaśmieca to przestrzeni publicznej, gorzej, że hałasują puszczając te swoje farmazony z głośników
Za to bardzo moralny jest pan Sutryk. Znamy jego moralność dyplomową.