Reklama

Proces w sprawie zbrodni miłoszyckiej odroczony. Skandal we wrocławskim sądzie [WIDEO]

07/05/2019 11:25

Skandal we wrocławskim sądzie okręgowym. Dziś miał rozpocząć się proces w sprawie zbrodni miłoszyckiej. Ale nic takiego się nie stało. Wszystko przez ławniczkę Violettę Brodziak, która nie przyznała się przed procesem, że jest klientką adwokata jednego z oskarżonych.

Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Ławniczka Violetta Brodziak zasiadła w składzie sędziowskim, który miał orzec, czy dwóch oskarżonych mężczyzn, faktycznie – jak uważa prokuratura – brutalnie zgwałciło i zamordowało 15-letnią Małgosię. Chodzi o tzw. zbrodnię miłoszycką, za którą niewinnie skazany został Tomasz Komenda.


Jednak zanim sędzia przewodniczący Marek Poteralski rozpoczął proces, zgłosił się adwokat Ireneusza M. Oznajmił on, że Violetta Brodziak jest jego klientką w prywatnej sprawie. Oburzające jest to, że ławniczka sama nie przyznała się do tego faktu wcześniej. Czyżby nie wiedziała, że zatajenie takiej informacji może doprowadzić do – delikatnie mówiąc - komplikacji? A może po prostu zapomniała, kto jest jej adwokatem? Violetta Brodziak nie chciała rozmawiać z dziennikarzami.

Reklama


Prokuratura uznała, że taka znajomość, może mieć wpływ na wyrok. Dlatego też wniesiono o wykluczenie kobiety ze składu. Sama ławniczka po ujawnieniu tych faktów sama zresztą napisała oświadczenie, że chce się wyłączyć ze składu. Teraz ławniczka Brodziak będzie musiała odejść, a jej zajmie rezerwowy ławnik, ale nie mogł on dzisiaj uczestniczyć w rozprawie, więc ta rozstała odroczona na przyszły tydzień.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości