Czy smog sprzyja rozwojowi epidemii koronawirusa? – Analiza danych potwierdza, że ryzyko zachorowania i zgonu z powodu wirusa COVID-19 wzrasta w regionach, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest wyższa. Co gorsza, istnieje podejrzenie, że cząsteczki pyłów sprzyjają transmisji koronawirusa – tłumaczy prof. Piotr Kleczkowski.
Jak tłumaczy profesor Piotr Kleczkowski z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, pierwsze informacje o tym, że smog może sprzyjać zachorowalności na koronawirusa i zwiększać ryzyko zgonu pojawiły się w 2003 roku. Wówczas, kraje Dalekiego Wschodu walczyły z epidemią wirusa SARS.
– W pięciu chińskich miastach zaobserwowano liniową, czyli proporcjonalną zależność między zachorowaniami a jakością powietrza. Ryzyko zgonu wśród chorych mieszkających w miastach z wysokim zanieczyszczeniem powietrza wzrastało o 80% – opowiada prof. Kleczkowski.
Gdy wiosną 2020 roku wybuchła pandemia koronawirusa w Europie i w Polsce, naukowiec postanowił przeanalizować dane o zachorowalności i zgonach w poszczególnych województwach i zestawić je z informacjami o zanieczyszczeniu powietrza. W swojej analizie wykluczył zmienne zakłócające, takie jak czynniki demograficzne czy społeczne (zagęszczenie ludności, średnia liczba mieszkańców na 1 gospodarstwo domowe, zamożność).
– Nie mam dobrych wiadomości. Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że istnieje korelacja między ilością zachorowań i zgonów na koronawirusa, a jakością powietrza w poszczególnych województwach. Współczynnik korelacji wynosi 0,63. Innymi słowy, im wyższe w powietrzu stężenie pyłu PM 2,5, tym wyższa zachorowalność na COVID-19 i ryzyko zgonu – tłumaczy Piotr Kleczkowski.
Na czele niechlubnej klasyfikacji województw sporządzonej przez prof. Kleczkowskiego jest Śląsk i Małopolska. Województwo dolnośląskie znalazło się na 10 miejscu. Najlepiej syutacja wygląda w warmińsko-mazurskim i pomorskim.
Prof. Piotr Kleczkowski swoje badanie wykonał po wiosennej fali pandemii koronawirusa. Pierwsze analizy liczby zachorowań na COVID-19 w czasie jesiennej fali pandemii potwierdzają korelację i fakt, że w najgorszej sytuacji są mieszkańcy Małopolski i Śląska.
Profesora niepokoją jeszcze inne, na razie niepotwierdzone informacje dochodzące ze świata nauki. – Coraz częściej mówi się o tym, że struktura pyłów sprzyja przenoszeniu się w powietrzu koronawirusów. Sama transmisja nie musi jeszcze oznaczać zwiększonego ryzyka zachorowalności. Jednak gdyby jednak te informacje się potwierdziły, nasza ocena skali zagrożenia koronawirusem, uległaby zmianie – ocenia.
---
Prof. dr hab. inż. Piotr Kleczkowski jest zastępcą kierownika Katedry Mechaniki i Wibroakustyki Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Aktualnie jego zainteresowania naukowe koncentrują się wokół zagadnień ochrony środowiska. Koordynator Sieci Eksperckiej Lepsza Polska w zakresie ochrony środowiska. Wspierał proces przygotowania i uchwalania uchwał antysmogowych Sejmiku Małopolskiego. Autor wydanej w 2020 przez PWN książki „Smog w Polsce – przyczyny, skutki, przeciwdziałanie”.
Artykuł powstał w ramach akcji społecznej Karny Kopciuch, której jednym z partonów medialnych jest portal tuWroclaw.com.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze