Reklama

Prof. Simon wystąpił w reklamie maseczek. Odpowiada na krytykę [WIDEO]

06/05/2021 14:59

Wrocławski zakaźnik, prof. Krzysztof Simon, wystąpił w reklamie maseczek ochronnych, produkowanych przez firmę z Wrocławia. Spotkało się to z falą krytyki. 

Zgodnie z art. 63 Kodeksu Etyki Lekarskiej "1. Lekarz tworzy swoją zawodową opinię jedynie w oparciu o wyniki swojej pracy, dlatego wszelkie reklamowanie się jest zabronione. 2. Lekarz nie powinien wyrażać zgody na używanie swego nazwiska i wizerunku dla celów komercyjnych". Niewykluczone, że to, czy prof. Krzysztof Simon, ordynator I Oddziału Zakaźnego Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpital im. Gromkowskiego we Wrocławiu i kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, złamał ten przepis, ocenią adekwatne organy.


Komentuje prof. Krzysztof Simon


"Uważam, że postąpiłem całkowcie właściwie i legalnie, do tego propaństwowo i prozdrowotnie. Moim zadaniem nie naruszam Kodeksu Etyki (nie ma w nim zakazu uczestniczenia w reklamach, a jedynie zalecenia, a aktualnie w Polsce sytuacja, jeśli chodzi o epidemię, jest wyjątkowa) ani obowiazujacego prawa. Nigdy nie reklamowałem i nie zamierzam reklamować leków czy wyrobów medycznych, a maseczki są produktem medycznym tak jak moskitriera czy kalosze przeciw pijawkom.

Reklama

Od początku epidemii i nie tylko publicznie promuję postępowania prozdrowotne, nie biorąc za to jakichkolwiek pieniędzy. Od ponad roku zachecam do używania między innymi masek ochronnych, w ktorych publicznie występuję, oczywiście różnej produkcji i różnych firm.


Jeśli chodzi o tę firmę, to jest to firma krajowa, wrocławska. Maseczki testowaliśmy w klinice, są znakomite, mają znakomite referencje PZH-NIZ, to dlaczego nie mam reklamować tak dobrych i do tego krajowych wyrobów, do których noszenia, szczególnie w pomieszczeniach zamkniętych, trzeba koniecznie przekowywać przyzwoitych, choć wątpiących ludzi.

Reklama

Wielogodzinne nagranie w studium to moja dodatkowa, wykonywana w wolnym czasie praca, za którą oczywiście otrzymałem wynagrodzenie, co jest chyba zupełnie normalne."



red

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości