Reklama

Projekt Ruska 46 ABC. Jedno z podwórek koło Rynku będzie tętnić życiem

08/02/2014 00:00

Między ul. Ruską a św. Antoniego ma powstać kawałek tętniącej życiem artystycznej dzielnicy. Pojawi się tam m.in. punkt informacyjny, galeria neonów czy scena plenerowa, a w otaczających podwórko kamienicach będą pracować artyści i rzemieślnicy. - Marzy nam się, żeby była to przestrzeń, w której twórcy mogliby swobodnie się realizować. Nie będziemy niczego dyktować czy narzucać - mówi prezes miejskiej spółki odpowiedzialnej za ten projekt.

Ruska 46 ABC to adres, ale też nazwa projektu, dzięki któremu jedno z podwórek między ul. Ruską a św. Antoniego (tam, gdzie do zeszłego roku mieścił się klub Niskie Łąki) zmieni się w tętniącą życiem przestrzeń artystyczną.


 


- Powstanie tam taka artystowska dzielnica, z kawiarenkami i siedzibami kilkunastu instytucji kultury - zapowiadał niedawno prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.


 


Już teraz prężnie działają tam artyści i rzemieślnicy, mieści się tam m.in. Studio BWA, stowarzyszenie Rita Baum, swoją pracownię renowacji mebli ma w podwórku też mistrz stolarstwa artystycznego Leszek Ukleja. Wkrótce wprowadzą się kolejne organizacje, choćby Ognisko Plastyczne czy Wrocławscy Kameraliści.

Reklama

 


- Interesuje nas nie tylko samo podwórko, ale cały zespół otaczającej je zabudowy. Dzięki obecności licznych instytucji kulturalnych wytworzył się tam specyficzny artystyczny klimat, zależy nam, żeby go podtrzymać - mówi Grażyna Adamczyk-Arns, prezes miejskiej spółki Wrocławska Rewitalizacja, lidera projektu Ruska 46 abc.


 


>Zobacz, jak obecnie wygląda podwórko między ul. Ruską a św. Antoniego


 

 


Dla artystów i dla mieszkańców

Kamienice nie zostaną jednak poddane gruntownym remontom, bo - jak tłumaczą przedstawiciele Wrocławskiej Rewitalizacji - wiązałoby się to z koniecznością tymczasowej wyprowadzki działających tam instytucji, a także późniejszym podwyższeniem czynszów.

- Sukcesywnie, krok po kroku, będziemy wykonywać niezbędne naprawy. Wyremontujemy dach, osuszymy piwnice, przebudujemy windy towarowe na osobowe - wylicza Grażyna Adamczyk-Arns.

Z podwórka mają zniknąć parkujące tam "na dziko" samochody, przestrzeń zostanie uporządkowana, pojawią się elementy zieleni. Powstanie Recepcja Podwórka R46, czyli punkt informacyjno-wystawienniczy, w którym będzie można napić się kawy, a także Galeria Neonów prezentująca należące do prywatnego kolekcjonera eksponaty.

- Z kolei z tyłu podwórka istniejącą tam rampę przeładunkową chcemy zamienić w scenę plenerową, gdzie będą mogły występować choćby Małe Instrumenty, ale też, jeśli tylko wyrażą takie zapotrzebowanie, młodzi ludzi z okolicznych budynków - podkreśla prezes Wrocławskiej Rewitalizacji i dodaje, że zależy jej na pełnej akceptacji projektu przez mieszkańców.

Klubów nie będzie

Urzędnicy zapewniają, że nie chcą niczego działającym tam artystom narzucać i dyktować.

Reklama

 


- Uruchamiamy proces, który ma się powoli toczyć. Dlatego też nie ustalamy sztywnych ram czasowych, ani nie określamy też dokładnie środków finansowych na całe przedsięwzięcie. Będziemy szukać pieniędzy w różnych źródłach, liczymy m.in. na fundusze unijne - zapowiada Grażyna Adamczyk-Arns.

Wiadomo już także, czego w podwórku nie będzie. Klubów muzycznych. - Takich miejsc jest w okolicy sporo, więc nie ma takiej potrzeby i nie jest to naszym celem. Chcemy skupić się na sztuce i kulturze - tłumaczy Adamczyk-Arns.

Reklama

 


Nie zabraknie za to regularnie organizowanych wydarzeń artystycznych, choćby corocznego malowania nowych murali czy cyklicznych pikników.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości