Wrocławscy policjanci zatrzymali motorowerzystę, który kierował pojazdem na wrocławskim Rynku w stanie nietrzeźwości. Prowadzący miał ponad 1,6 promila i jechał bez kasku. Ponadto mężczyzna okazał się być osobą poszukiwaną, a w trakcie kontroli nie miał przy sobie dokumentów jednośladu, którym się poruszał.
- Funkcjonariusze Wydziału Prewencji i Patrolowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu zauważyli jadącego płytą główną Rynku motorowerzystę. Mężczyzna nie miał dodatkowo założonego kasku. Policjanci podjęli interwencję - opowiada Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji.
W trakcie kontroli okazało się, że nie posiada on również dowodu rejestracyjnego. Jakby tego było mało, wkrótce okazało się, że motorowerzysta jest pod wpływem alkoholu. W wyniku przeprowadzonego badania ustalono, że miał ponad 1,6 promila.
Jednak to nie wszystko. Mężczyzna okazał się być osobą poszukiwaną – po zatrzymaniu i przedstawieniu zarzutów trafił do aresztu śledczego. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
- W przypadku zatrzymanego motorowerzysty, kara ta może wzrosnąć nawet do lat 5, ponieważ mężczyzna był już w przeszłości karany za tego typu przestępstwo - precyzują policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze