Kilkaset osób, głównie uczniów wrocławskich szkół, przemaszerowało w piątek rano ulicami Wrocławia. Młodzi mieszkańcy naszego miasta chcieli w ten sposób zwrócić uwagę na problemy związane ze zmianami klimatycznymi i obecny w stolicy Dolnego Śląska problem smogu.
Młodzieżowy Strajk Klimatyczny wyruszył ze skweru Wojciecha Młynarskiego przy Capitolu i ulicą Świdnicką przeszedł na Rynek. W trakcie przemarszu uczniowie nieśli przygotowane wcześniej transparenty z proekologicznymi hasłami.
Wrocławski przemarsz to element ogólnoświatowej akcji. Ruch zainicjowała 16-letnia Szwedka Greta Thunberg, która co piątek manifestuje przed parlamentem, żądając od polityków podjęcia natychmiastowych działań mających na celu zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, a tym samym utrzymanie temperatury na Ziemi na poziomie 1.5 stopnia.
Działalność Grety Thunberg wywołała serię strajków w różnych regionach świata, a 15 marca dołączyli do niej młodzi wrocławianie.
– Chcemy, aby szkoły i uniwersytety wdrożyły pełną segregację śmieci, a plastik został ograniczony do minimum. Żądamy respektowania postanowień porozumienia paryskiego. Chcemy, aby szerzenie świadomości ekologicznej wśród społeczeństwa stało się częścią polityki państwa – deklarowali organizatorzy wydarzenia. – W naszej wizji społeczeństwa uczniowie i studenci mogą spokojnie poświęcić się edukacji, wiedząc że najważniejsze kwestie dotyczące ich przyszłości leżą w dobrych rękach, że rząd inicjuje i wspiera ekologiczne kampanie społeczne, informując obywateli o realnych działaniach, które oni sami mogą podjąć na rzecz środowiska – mogliśmy przeczytać w zaproszeniu na marsz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze