W okolicach Strzelina na Dolnym Śląsku miało dojść do tzw. ustawki kiboli. Brutalne starcie pseudokibiców zwaśnionych klubów udaremnili policjanci, na widok których część zgromadzonych mężczyzny zaczęła w popłochu uciekać w pole.
Zgłoszenie o zaplanowanej ustawce na polach niedaleko Strzelina policjanci otrzymali w weekend od anonimowej osoby. Okazało się, że na miejscu znajdowali się pseudokibice klubów piłkarskich z Lubina, Świdnicy i Wałbrzycha. Prawdopodobnie czekali, albo chcieli napaść, na "fanów" mniejszych klubów związanych ze Śląskiem Wrocław.
Mundurowi, którzy dotarli na miejsce wylegitymowali ponad trzydziestu mężczyzn ubranych w sportową odzież i posiadających akcesoria wykorzystywane w sztukach walk, m.in. ochraniacze na szczękę, bandaże i taśmy bokserskie, rękawice oraz kominiarki. Legitymowani pseudokibice byli podobnie ubrani - w ciemną sportową odzież zawierającą loga klubów piłkarskich, których są "fanatykami". Okazało się, że są oni znani policji i w przeszłości byli już notowani.
- Tego typu ubiór miał ich odróżnić w przypadku starcia kibiców różnych drużyn. Znaczna część legitymowanych mężczyzn jest znana policjantom, gdyż w przeszłości byli notowani w związku z przestępczością chuligańską i stadionową. Wielu z nich trenuje sporty walki, dlatego gdyby doszło do siłowej konfrontacji (napaści na innych pseudokibiców), starcie mogło zakończyć się poważnymi obrażeniami dla uczestników bójki - informuje dolnośląska policja.
Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. - Nie ma i nie będzie przyzwolenia na akty chuligańskie z udziałem pseudokibiców - zaznaczają dolnośląscy policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze