W środę prezydent Sopotu złożył pozew przeciwko Cocomo, sieci klubów go-go. Inicjatywę poparł Rafał Dutkiewicz. - Jestem przeciw takim lokalom w centrum - podkreśla prezydent naszego miasta. Również w środę na stronie internetowej Cocomo pojawiła się informacja, że marka klubów kończy swoją działalność.
Z pozwem przeciwko sieci klubów go-go Cocomo wystąpiły w środę władze Sopotu. Znalazł się w nim nakaz zaprzestania prowadzenia nieuczciwej konkurencji (czyli np. nagabywania przechodniów czy zawyżania ceny alkoholu) i zaprzestania naruszania dobrego imienia miasta.
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski zaapelował do prezydentów innych miast, w których działają kluby tej sieci, o przyłączenie się do pozwu lub wniesienie własnych.
Na tę inicjatywę zareagował prezydent Wrocławia. Dodajmy, że w naszym mieście - w samym Rynku - działają dwa kluby tej marki.
- Popieram działania prezydenta Sopotu, jestem przeciw takim lokalom w centrum. Liczę na szybki finał tych spraw w sądzie - poinformował na Twitterze Rafał Dutkiewicz.
Tymczasem w środę na oficjalnej stronie Cocomo, jak i stronie agencji zarządzającej siecią klubów go-go pojawiła się następująca informacja: "Szanowni Państwo po pięciu latach współpracy informujemy, że w dniu dzisiejszym tj. 03.09.2014 marka klubów Cocomo kończy swoją działalność".
Przypomnijmy, że jesienią zeszłego roku wrocławski radny Prawa i Sprawiedliwości Rafał Czepil zwrócił się do Rafała Dutkiewicza w sprawie klubów go-go w Rynku.
- Panie Prezydencie, czy właśnie tak chcemy reklamować Wrocław, i czy chcemy aby w taki sposób był promowany? Najwyższy czas aby uregulować funkcjonowanie takich miejsc w naszym mieście. Bo taka sytuacja z jaką mamy do czynienia dzisiaj jest niedopuszczalna. Czy podejmie Pan jakieś działania, aby tą sytuacje zmienić ? A jeśli tak to jakie? I dlaczego do tej pory nie zareagował Pan aby wyeliminować nagabywanie przechodniów z ścisłego centrum? - pytał prezydenta Rafał Czepil.
Na to zapytanie radnemu w imieniu Rafała Dutkiewicza odpowiedział wówczas Marcin Garcarz, dyrektor departamentu prezydenta w magistracie.
- Uprzejmie informuję, że prawo obowiązujące na terenie Rzeczypospolitej Polskiej nie wyposaża prezydenta miasta w uprawnienia, pozwalające ingerować w działalność gospodarczą, prowadzoną zgodnie z prawem przez przedsiębiorców - pisał Marcin Garcarz.
Garcarz dodawał, że jeśli radny Czepil posiada informacje dotyczące złamania prawa w tym zakresie, powinien powiadomić o tym wymiar sprawiedliwości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze