Kobieta, która dzisiejszej nocy zaalarmowała ratowników wodnych myślała, że wydobywające się krzyki i piski pochodzą od osoby w Odrze. Po dotarciu służb na miejscu okazało się, że był to mężczyzna, który z wody chciał wyłowić swój telefon.
Wszystko działo się dzisiejszego poranka po godzinie 3. Ratownicy relacjonują, że zgłaszająca kobieta słyszała krzyki i piski z okolicy Mostu Sikorskiego we Wrocławiu. Według zgłaszającej ktoś mógł wpaść do wody. - Po dotarciu ratowników na miejsce, ujawnili oni mężczyznę, próbujacego wyłowić telefon, który wpadł mu rzekomo do Odry. Wraz z policjantami ratownicy odprowadzili mężczyznę w bezpieczne miejsce. Czynności wyjaśniające prowadziła policja - informują ratownicy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze