Reklama

Ratowników wezwano pod most. Do wody wpadł... telefon

05/08/2024 14:23

Kobieta, która dzisiejszej nocy zaalarmowała ratowników wodnych myślała, że wydobywające się krzyki i piski pochodzą od osoby w Odrze. Po dotarciu służb na miejscu okazało się, że był to mężczyzna, który z wody chciał wyłowić swój telefon. 

Wszystko działo się dzisiejszego poranka po godzinie 3. Ratownicy relacjonują, że zgłaszająca kobieta słyszała krzyki i piski z okolicy Mostu Sikorskiego we Wrocławiu. Według zgłaszającej ktoś mógł wpaść do wody. - Po dotarciu ratowników na miejsce, ujawnili oni mężczyznę, próbujacego wyłowić telefon, który wpadł mu rzekomo do Odry. Wraz z policjantami ratownicy odprowadzili mężczyznę w bezpieczne miejsce. Czynności wyjaśniające prowadziła policja - informują ratownicy.
 
Dodają też, aby nie próbować wyławiać przedmiotów, które wpadły do wody. Ostrzegamy. - Znalezienie przedmiotu, który wpadł do Odry jest niemal miemożliwe, a już na pewno nie telefonu. Ryzykowanie zdrowia i życia dla kilku tysięcy złotych, to jest właśnie brak zdrowego rozsądku i brawura - od wielu lat najczęszcza przyczyna utonięć - czytamy w komunikacie.
klo

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości