Policjanci z Ołbina zatrzymali mieszkańca Wrocławia podejrzewanego o kradzieże rowerów. 36-latek kilka miesięcy temu opuścił zakład karny, w którym odbywał karę za wcześniejsze kradzieże. Mężczyzna działał w warunkach tzw. recydywy, może więc mu grozić kara nawet 7.5 roku więzienia.
Funkcjonariusze z komisariatu przy Rydygiera otrzymali kilka zgłoszeń dotyczących skradzionych rowerów.
– Łupem najczęściej padały jednoślady pozostawiane przed galeriami handlowymi, sklepami i biurowcami. Policjanci rozpoczęli działania operacyjne, które ukierunkowane były na jak najszybsze zatrzymanie sprawcy, a także odzyskanie utraconego mienia o łącznej wartości kilku tysięcy złotych – mówi st. sierż. Krzysztof Marcjan.
Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. nagrania z kamer monitoringu, umieszczonych na jednym z budynków, spod którego skradziono jednoślad. – Na filmie dokładnie widać, jak mężczyzna z zasłoniętą twarzą w ciągu zaledwie kilkunastu sekund przecina zabezpieczenia roweru i odjeżdża na nim. Mimo tego, że sprawca próbował ukryć swoją tożsamość, został szybko zidentyfikowany przez kryminalnych, którzy zatrzymali go na jednej z ulic Wrocławia – dodaje.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży 4 rowerów o łącznej wartości prawie 5000 złotych i został doprowadzony do policyjnego aresztu. W tym samym czasie policjanci zatrzymali towarzyszącego mu mężczyznę, któremu funkcjonariusze również udowodnili kradzież roweru.
Sprawą 36-latka zajmie się sąd. Policjanci przekazali już do prokuratury zebrany przez siebie materiał dowodowy. – Kara, która grozi 36-latkowi jest wysoka, ponieważ dokonywał kradzieży w warunkach powrotu do przestępczej działalności, czyli tzw. recydywy. Policjanci podkreślają również, że sprawa jest rozwojowa i cały czas pracują nad odzyskaniem utraconych jednośladów – powiedział Marcjan.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze