Niskie temperatury i opady śniegu sprawiły, iż wykonawca remontu torowiska na wzdłuż ul. Olszewskiego na Biskupinie wystąpił do MPK Wrocław z wnioskiem o przedłużenie terminu realizacji prac. Na ich zakończenie możemy liczyć najwcześniej za ponad dwa miesiące.
To nie pierwszy raz, gdy są problemy z inwestycją MPK na Biskupinie. Początkowo prace zostały wstrzymane na przełomie sierpnia i września na trzy miesiące z powodu rozbudowanego systemu korzeniowego rosnących wzdłuż remontowanego torowiska dębów. Potrzebny był nowy projekt. Remont wznowiono na początku grudnia, a Zakład Sieci i Zasilania dostał na jego dokończenie 90 dni.
Nowe torowisko, które początkowo miało być zielone i wyciszone, ale na razie z tej koncepcji zrezygnowano, miało być oddane do użytku najpóźniej do 28 lutego - z zastrzeżeniem, że prowadzeniu prac budowalnych sprzyjać będzie pogoda. Tymczasem ostatnio we Wrocławiu mamy prawdziwie zimową aurę.
- Choć wykonawcy udało się wykonać część prac, to opady deszczu i śniegu, które występowały w styczniu i lutym, skutecznie opóźniły zadania związane z wykonaniem podbudowy torowiska. Woda powodowała, że zamakał grunt oraz wykonane częściowo warstwy podbudowy. Z uwagi na wilgoć podłoże miało gorszą wytrzymałość i nie osiągnęło wymaganej nośności. Nie można było więc na nim wykonać kolejnych warstw podbudowy. Wykonawca pracuje, aby dodatkowo ustabilizować konstrukcję torowiska - informuje Bartosz Naskręski, rzecznik MPK Wrocław.
Dodaje, że jednocześnie nawet dziesięciostopniowe mrozy i i obfite opady śniegu nie pozwalały robotnikom prowadzić prac.
Aktualnie MPK Wrocław oraz wykonawca szacują, o ile realnie wydłuży się termin prowadzenia prac. Ze wstępnych wyliczeń, przy założeniu, że warunki pogodowe znacząco się nie pogorszą, torowisko może zostać uruchomione na przełomie kwietnia i maja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze