Kilkanaście osób wsiadło w niedzielę do kolejki gondolowej nad Odrą w kompletnym narciarskim rynsztunku: w goglach, czapkach i kaskach, z nartami i snowboardami w rękach. Do pełni szczęścia zabrakło tylko śniegu. - Skoro jest już kolejka, to może miasto wybuduje też stok narciarski - mówili członkowie nietypowego happeningu.
O nietypowym sposobie rozpoczęcia sezonu narciarskiego w kolejce gondolowej nad Odrą informowaliśmy już na początku listopada.
W niedzielę w samo południe kilkanaście osób wsiadło do Polinki w pełnym zimowym rynsztunku, a więc w czapkach, goglach i kaskach, z nartami i snowboardami. Jeden z uczestników przyjechał nawet tramwajem w butach narciarskich.
>Zobacz, jak kilkanaście osób jeździło Polinką w goglach i z nartami
Jak mówi Tomasz Jakub Sysło z grupy Instagramers Wrocław, której członkowie na co dzień fotografują nasze miasto za pomocą telefonów komórkowych i umieszczają zdjęcia na Instagramie, pomysł narodził się w trakcie podróży Polinką razem z dziennikarką telewizji CNN, która niedawno kręciła w naszym mieście reportaż.
- Flash mob ma być absurdalny. Ale z drugiej strony, skoro we Wrocławiu jest już kolejka, to może teraz miasto wybuduje też stok narciarski - tłumaczy Tomasz Jakub Sysło.
Choć na Facebooku chęć uczestnictwa w happeningu zadeklarowało ponad 100 osób, w niedzielę na stacji przy ul. Na Grobli pojawiło się jedynie kilkunastu narciarzy i snowboardzistów.
- Myśleliśmy, że zjawi się 5 osób, jest 10, więc jest dobrze - śmieje się Sysło.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze