Reklama

Ruch Rafała Dutkiewicza rozstanie się z Nowoczesną?

06/04/2017 14:27

Przed chwilą wybuchła polityczna afera związana z poparciem w wyborach prezydenckich Jerzego Michalaka z Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego przez Nowoczesną. Ledwo ucichła, to zapowiada się kolejna. Paweł Wróblewski, jeden z liderów DRS, mówi wprost, że ruch nie powinien iść do wyborów pod rękę z... Nowoczesną, a z Bezpartyjnymi Samorządowcami. - Takie rozwiązanie będzie najlepsze dla Dolnego Śląska – mówi nam Paweł Wróblewski.

Paweł Wróblewski to wieloletni radny wojewódzki, były marszałek, a obecnie przewodniczący sejmiku dolnośląskiego. Jest jednym z liderów Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego, który niedawno został powołany do życia. Przypomnijmy, że zrzesza samorządowców z całego regionu, a przewodzi mu marszałek Cezary Przybylski i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.


Wróblewski nie ukrywa, że nie podoba mu się, że Rafał Dutkiewicz zbliżył się z Nowoczesną. A zbliżenie jest przecież tak duże, że w radzie miejskiej zawiązano koalicję, Nowoczesna ma swojego wiceprezydenta, a dodatkowo ma zostać wystawiony wspólny kandydat na prezydenta Wrocławia. Możliwa jest również współpraca w wyborach do sejmiku.

Reklama

Tymczasem Paweł Wróblewski mówi głośno o tym, czego niektórzy współpracownicy Rafała Dutkiewicza, jak i on sam zdają się nie dostrzegać: Nowoczesna słabnie w oczach i niewiele wskazuje na to, aby znowu stała się poważną siłą polityczną. Na teraz ma znikome poparcie, które na pewno nie zachęca do budowania szerokich i długoterminowych koalicji.


- Moim zdaniem lepiej związać się z Bezpartyjnymi Samorządowcami. Dużo nas łączy, a mało dzieli. To lepsze rozwiązanie, o wiele bardziej zrozumiałe dla wyborców – dodaje Paweł Wróblewski.

Reklama

Bezpartyjni – choć po cichu – zawiązują nowe przymierza, w całym kraju i rosną w siłę. Ostatnio w Wielkopolsce doszli do porozumienia m.in. z władzami Kalisza, Leszna, Ostrowa Wielkopolskiego oraz z kilkudziesięcioma samorządowcami z całego regionu. Do tego struktury powstały w woj. lubuskim, zachodniopomorskim i na Podlasiu. A to nie koniec, bo niebawem Bezpartyjni zapowiadają stworzenie struktur w kolejnych województwach. I nie ukrywają, że chcą wygrywać w zbliżających się wyborach samorządowych.


Czy możliwe jest zatem zawiązanie sojuszu z DRS? - Jesteśmy otwarci na współpracę ze wszystkimi samorządowcami, jednak ci muszą odciąć się od partii – mówi Robert Raczyński, prezydent Lubina i jeden z liderów BS. - Precyzując, jeśli chodzi o Dolnośląski Ruch Samorządowy, to członkowie ugrupowania muszą przestać współpracować z Nowoczesną – dodaje Raczyński.

Reklama

Czy tak się stanie? - Nie można tego wykluczyć – mówi nam anonimowo jeden z członków DRS. - Ale znając życie, to Rafał Dutkiewicz do końca będzie trzymał wszystkich w niepewności, a na ostatniej prostej wybierze takie rozwiązanie, które będzie najlepsze dla niego samego.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości