Ulicę Ruską na odcinku od Kazimierza Wielkiego do pl. Solnego czeka przebudowa. Pojawi się tu 26 nowych klonów i lip oraz blisko tysiąc innych roślin. Do tego nowe ławki i siedziska. Chodnik zostanie zrównany z jezdnią, tak by ulica była deptakiem z prawdziwego zdarzenia. A na środku zostaną... resztki torów tramwajowych, po których tramwaj nie jeździ już od 47 lat. Gdy pokazaliśmy te projekty na TuWroclaw.com, w sieci zawrzało. A urzędnicy tłumaczą, że to decyzja konserwatora zabytków.
- To konserwator zabytków nakazał nam pozostawienie tych torów - mówi portalowi TuWroclaw.com Paulina Czarnota z Wrocławskich Inwestycji, miejskiej spółki odpowiadającej za przebudowę ul. Ruskiej.
- To ostatni ślad historii. To są relikty przeszłości i muszą one pozostać w tym miejscu - argumentuje Katarzyna Dziura, zastępca dolnośląskiego konserwatora zabytków. - Rozumiem sytuację, kiedy po arterii jeździłyby pojazdy, ale to jest deptak, tamtędy będą chodzili ludzie, nie będzie ruchu aut - dodaje. Jej zdaniem, w tej sytuacji tory nie będą nikomu przeszkadzały, a staną się cenną pamiątką po dawnych latach.
Takich pamiątek we Wrocławiu mamy mnóstwo. Ulice z fragmentami nieczynnych od lat torowisk można spotkać w całym Wrocławiu. Tęczowa, Prusa, Parkowa, Gepperta, Szajnochy... Przykłady można mnożyć.
Torowisko na Ruskiej zbudowali jeszcze Niemcy. Na początku po jednym torze jeździły tędy tramwaje konne. Z czasem dobudowano drugi tor. Od 1928 roku obowiązywała zasada, że po ulicy Ruskiej i dalej przez pl. Solny tramwaje jeździły tylko w jednym kierunku - do Rynku. W przeciwną stronę kursowały przez ul. św. Mikołaja (tak jest do dzisiaj na fragmentach Ruskiej i Mikołaja po drugiej stronie Kazimierza Wielkiego). Po odcinku Ruskiej leżącym bliżej Rynku ostatni tramwaj przejechał w 1978 roku. Torowisko zamknięto, bo tramwaje przeniosły się na nową trasę w-z, czyli ulicę Kazimierza Wielkiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Mam dwa pytania do Ratuszowych szwaniaków:1. Ile kasy popłynie na to błaznowanie i 2. Jak ratuszowe wyobrażają sobie w przyszłości usuwanie awarii infrastruktury podziemnej na tym odcinku? Czy wy w ratuszu już całkiem odlecieliście? Najpierw chyba należy zrobić porządek z tym co podziemia a większość to początek XX wieku a dopiero brać się zaytrwonienie kasy PUBLICZNEJ KASY...
Mam dwa pytania do Ratuszowych szwaniaków:1. Ile kasy popłynie na to błaznowanie i 2. Jak ratuszowe wyobrażają sobie w przyszłości usuwanie awarii infrastruktury podziemnej na tym odcinku? Czy wy w ratuszu już całkiem odlecieliście? Najpierw chyba należy zrobić porządek z tym co podziemia a większość to początek XX wieku a dopiero brać się zaytrwonienie kasy PUBLICZNEJ KASY...
Mam dwa pytania do Ratuszowych szwaniaków:1. Ile kasy popłynie na to błaznowanie i 2. Jak ratuszowe wyobrażają sobie w przyszłości usuwanie awarii infrastruktury podziemnej na tym odcinku? Czy wy w ratuszu już całkiem odlecieliście? Najpierw chyba należy zrobić porządek z tym co podziemia a większość to początek XX wieku a dopiero brać się zaytrwonienie kasy PUBLICZNEJ KASY...
Mam dwa pytania do Ratuszowych szwaniaków:1. Ile kasy popłynie na to błaznowanie i 2. Jak ratuszowe wyobrażają sobie w przyszłości usuwanie awarii infrastruktury podziemnej na tym odcinku? Czy wy w ratuszu już całkiem odlecieliście? Najpierw chyba należy zrobić porządek z tym co podziemia a większość to początek XX wieku a dopiero brać się zaytrwonienie kasy PUBLICZNEJ KASY...