W poniedziałek rano przed wrocławskim sądem ruszył proces dwóch studentów, którzy oskarżeni są o zabójstwo i nieudzielenie pomocy konającemu Ryszardowi P. Do sprzeczki pomiędzy wrocławskim fotoreporterem i dwoma młodymi mężczyznami doszło w maju ubiegłego roku na Wojszycach. 53-latek miał zwrócić uwagę studentom, na to, że zbyt głośno słuchają muzyki.
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna około godziny 22:00 zadzwonił domofonem do mieszkania, w którym imprezowali dwaj studenci. To właśnie wtedy mężczyźni mieli wyjść przed budynek i zacząć się awanturować. Podczas sprzeczki jeden ze studentów miał wyciągnąć z kieszeni dwa noże, które śledczy później znaleźli w ciele ofiary.
Oskarżony o zabójstwo Piotr R. w toku prowadzonego przez prokuraturę śledztwa nie przyznał się do winy, twierdząc, że 53-letni wrocławianin sam wszedł na ostrze noża.
Z ustaleń śledczych wynika dodatkowo, że po całym zdarzeniu obaj studenci, jak gdyby nigdy nic poszli do pobliskiego sklepu, gdzie kupili piwo, które wypili przyglądając się akcji ratunkowej pod blokiem.
Obaj mężczyźni w poniedziałek stanęli przed wrocławskim sądem. Podczas pierwszej rozprawy odmówili składania zeznań.
26-letniemu Piotrowi R. za zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Jego kompan Michał G. , który odpowiada za nieudzielenie pomocy zranionemu mężczyźnie, może spędzić w więzieniu 3 lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze