W środę, 10 marca, w samo południe rozpoczęła się sprzedaż karnetów na 21. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty. W programie imprezy znajdą się filmy nagradzane na czołowych festiwalach. Wśród nich jest nagrodzone w Berlinie „Bad Luck Banging or Loony Porn”.
– W zeszłym roku Nowe Horyzonty (prawie) w całości zostały przeprowadzone online, ale tegoroczną edycję planujemy zorganizować w wersji hybrydowej – mówi Stanisław Abramik z Kina Nowe Horyzonty. I dodaje, że choć sercem festiwalu pozostaną stacjonarne pokazy we Wrocławiu, to część filmów będzie można zobaczyć także w sieci.
– W związku z wymogami bezpieczeństwa sanitarnego, pula karnetów, która trafiła dziś do sprzedaży, jest ograniczona. Będziemy obserwować rozwój sytuacji pandemicznej w kraju i – jeśli pojawi się taka możliwość – w przyszłości zwiększymy liczbę dostępnych karnetów – zapewnia Abramik. I zachęca, aby nie odkładać zakupu karnetu na ostatnią chwilę.
Karnet festiwalowy uprawnia do obejrzenia maksymalnie 50 filmów bezpośrednio na seansach kinowych i dodatkowo 5 filmów z programu dostępnego online. Daje to w sumie 55 pokazów. Można kupić poprzez stronę internetową – w cenie 390 zł lub 375 zł (dla posiadaczy Karty Klubu Przyjaciół Kina Nowe Horyzonty). – W przypadku informacji na temat online’owej części festiwalu prosimy jeszcze o chwilę cierpliwości – szczegóły związane z programem, formą i rodzajem dostępu przedstawimy wkrótce – wyjaśnia Abramik.
Widzowie Nowych Horyzontów zobaczą premierowo w Polsce najnowszy film Radu Jude, autora m.in. „Nie obchodzi mnie, czy przejdziemy do historii jako barbarzyńcy”. – Mistrz rumuńskiego kina tym razem zachwycił na tegorocznym festiwalu w Berlinie piekielnie prowokacyjnym „Bad Luck Banging or Loony Porn” – mówi Abramik. I dodaje, że niecodzienny tytuł skrywa równie niecodzienną zawartość. – To tryptyk poświęcony pornograficznemu nagraniu, które wyciekło do sieci, a którego „bohaterką” jest nauczycielka. Ale to tylko punkt wyjścia do filmowej jazdy bez trzymanki, w której znalazło się miejsce dla najbardziej złośliwego i zarazem piekielnie przenikliwego portretu postkomunistycznego pejzażu, szalonego słownika najpopularniejszych haseł epoki (stworzonego z materiałów archiwalnych) oraz parodii sądowego dramatu – opowiada pracownik Kina Nowe Horyzonty. i wyjaśnia, że ta produkcja jest satyrą wyrosłą z troski i niepokoju o to, co zrobiliśmy z naszą wolnością, oraz ostrą jak brzytwa groteską wymierzoną w hipokryzję współczesnego społeczeństwa. wynikającego z miłości do własnego kraju”.
21. MFF Nowe Horyzonty odbędzie się od 12 do 22 sierpnia 2021 roku. W programie nadchodzącej edycji znajdą się m.in. retrospektywy Chantal Akerman, Angeli Schanelec oraz Apichatponga Weerasethakula. – Nasi selekcjonerzy w ostatnich miesiącach uczestniczyli w festiwalach w Wenecji, Tallinie, Rotterdamie, Göteborgu oraz Sundance. Już teraz mamy potwierdzonych ponad 80 tytułów, a przed nami jeszcze Berlinale, wspomniane Cannes, oraz oglądanie setek zgłoszonych tytułów – wyjaśniają organizatorzy. I zapewniają, że filmy na 21. MFF Nowe Horyzonty będą „wyraziste i odważnie komentujące złożoną rzeczywistość, z jaką się codziennie zderzamy”.
Zdaniem szefa i założyciela festiwalu Nowe Horyzonty Romana Gutka jednym z efektów pandemii będą festiwale odbywające się w formie hybrydowej. – Zainteresowanie takimi pokazami w ramach Krakowskiego Festiwalu Filmowego i Millenium Docs Against Gravity było bardzo duże. Dla mnie to surogat, ale młode pokolenie ogląda filmy na różnych nośnikach – podkreśla. – Rzeczywistość wokół nas od kilku lat się zmienia, a pandemia tylko to przyśpieszyła. Zamiast wylewać krokodyle łzy, musimy się do tego przystosować – dodaje.
CZYTAJ TEŻ: ROMAN GUTEK: "JEDNYM Z EFEKTÓW PANDEMII BĘDĄ HYBRYDOWE FESTIWALE" [WYWIAD]
W związku z tym Stowarzyszenie Nowe Horyzonty od kilku miesięcy pracowało nad zbudowaniem własnej platformy. – Nie chcieliśmy być zależni od innych, nie tylko w trakcie festiwali. Platformę przetestowaliśmy w czasie festiwalu Kino Dzieci i bardzo dobrze zdała egzamin – zapewnia Gutek. I nie ukrywa, że Stowarzyszenie Nowe Horyzonty chce z niej korzystać na co dzień. – Jeśli przetrwamy, trafi na nią wiele pokazywanych na naszych festiwalach filmów. Do internetu przeniosła się także, prowadzona przez nas edukacja filmowa, jesteśmy na początku, ale mamy już 10 tysięcy uczestników w sieci. Ta inwestycja była związana z bardzo dużymi nakładami finansowymi, ale miała sens – powiedział szef stowarzyszenia.
W przyszłości ta platforma ma służyć także do dystrybucji i pokazywanie różnych nowohoryzontowych filmów. – Być może dołączy do niej Gutek Film, a wtedy nasza oferta będzie jeszcze bardziej rozbudowana. Nie musielibyśmy wówczas korzystać z innych platform, które co prawda potrzebują ambitniejszych filmów, ale nie promują ich. Skorzystają na tym nasi widzowie – dodał Gutek.
CZYTAJ TEŻ: REKORDOWA FREKWENCJA WE WROCŁAWSKIM KINIE. NAJLEPSZY WYNIK W POLSCE
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze