Wrocławski aktywista miejski Aleksander Obłąk alarmuje, że przy okazji przebudowy ulicy Obornickiej z Wrocławia znikną kolejne drzewa, które chronią nas przed upałem. Miasto odpowiada, że pracuje nad tym, aby wyciąć tylko tyle drzew, ile jest konieczne i zapowiada nasadzenia w ramach inwestycji.
– 35 stopni w cieniu, wszyscy szukają odrobiny wytchnienia. A będzie jeszcze gorzej, nie tylko przez zmiany klimatu. W najbliższych dniach stracimy kolejny fragment Zielonego Wrocławia. Rusza wycinka ok. 20 dojrzałych drzew przy ulicy, która zostanie poszerzona – napisał na Facebooku aktywista miejski Aleksander Obłak . – Czy Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zrobi coś, żeby uratować drzewa na Obornickiej? Czy uda się bezzwłocznie wstrzymać wycinkę, zmienić projekt przebudowy tego fragment – pyta działacz.
Na odpowiedź urzędu miejskiego nie trzeba było długo czekać. Biuro prasowe w środę wieczorem magistratu wydało oświadczenie, w którym możemy przeczytać, że przygotowując plan przebudowy drogi opracowano opinie dendrologiczne dla 121 drzew, a do wycinki wstępnie zakwalifikowano 22 drzewa.
– Po dalszych konsultacjach zadecydowano jednak, że najcenniejsze drzewa: jesiony i dęby zostaną zachowane. Dodatkowo projektant i kierownik projektu ze spółki Wrocławskie Inwestycje szukają kolejnych rozwiązań technicznych i prawnych, które pozwolą zachować jeszcze trzy z najstarszych drzew – czytamy w komunikacie.
Z OBACZ TEŻ: Wrocław nie kosi trawników. Jakie są zalety i zagrożenia? [WIDEO]
Ostateczna decyzja o tym ile drzew zostanie wyciętych podczas realizacji inwestycji ma zapaść w najbliższych dniach. Spółka Wrocławskie Inwestycje zadeklarowała jednocześnie, że w ramach tej inwestycji zamierza posadzić 300 nowych drzew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze