Wrocławscy policjanci zatrzymali dwie osoby podejrzewane o wywołanie fałszywego alarmu w sądach i prokuraturze. Podczas prowadzonych przez służby działań w piątek, ewakuowanych zostało blisko 1200 osób. Sprawcy za swój czyn odpowiedzą przed sądem.
– Funkcjonariusze zatrzymali dwie osoby podejrzewane o to, że 24 maja powiadomiły telefonicznie Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu o fałszywym podłożeniu bomby w sądach i prokuratorze na terenie miasta. Informacja natychmiast została przekazana do wszystkich służb ratowniczych oraz do zarządców budynków, którzy podjęli decyzję o ewakuacji osób znajdujących się w środku – informuje Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Na miejscu pojawiły się policja, straż pożarna oraz inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w mieście. Jak się później okazało, łącznie ewakuowanych zostało blisko 1200 osób. Następnie funkcjonariusze rozpoczęli sprawdzanie pod kątem materiałów niebezpiecznych.
W działaniach uczestniczyli m. in. pirotechnicy oraz psy do wyszukiwania materiałów wybuchowych. Po sprawdzeniu obiektów i stwierdzeniu, że nie ma w nich żadnych materiałów niebezpiecznych zostały one przekazane zarządcom. Zatrzymane osoby to 42-letnia kobieta oraz 39-letni mężczyzna. Funkcjonariusze zabezpieczyli również telefon z którego wykonane zostało połączenie.
– Przypomnijmy, że osoba wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia podlega karze i grozi jej nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Wobec zatrzymanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu opuszczania kraju – dodaje nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze