Włodzimierz Patalas wystąpił w trakcie czwartkowej sesji Rady Miejskiej. Sekretarz miasta podkreśla, że plan magistratu miał na celu ratowanie Śląska Wrocław, a wrogi gest współwłaściciela może doprowadzić do likwidacji klubu. Patalas wzywa jednocześnie większościowego akcjonariusza do zaprzestania tych działań. - Jeśli jednak Śląsk upadnie, odbudujemy go - zapowiada sekretarz.
Czwartkowa sesja Rady Miejskiej rozpoczęła się od wystąpienia Włodzimierza Patalasa, sekretarza miasta, poświęconemu upadłości Śląska Wrocław.
Patalas utrzymuje, że decyzja miasta o wszczęciu postępowania egzekucyjnego miała na celu ratowanie klubu. Podkreśla, że było to jedyne możliwe rozwiązanie.
- Większościowy udziałowiec wykonał jednak wrogi gest i doprowadził do upadłości. Teraz sytuacja wygląda tak, że w jednym sądzie jest nasz wniosek, a w drugim będzie, bo z tego co wiem jeszcze go nie ma, wniosek o upadłość - mówi Włodzimierz Patalas.
Sekretarz tłumaczy, że miasto nadal jest zainteresowane nabyciem akcji Śląska od Bithell Holdings i podkreśla, że nie wolno wiązać spółki z nieudaną inwestycją Polsatu Nieruchomości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze