Policjanci ze Starego Miasta zatrzymali 31-latkę, która od pewnego czasu trudniła się kradzieżami w sklepach z zabawkami. Łupem kobiety zawsze padały markowe klocki. Poszukiwania wrocławianki utrudniał fakt, że nie miała stałego miejsca zamieszkania. Wpadła na ulicy.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kobieta w czasie swojej przestępczej działalności ukradła klocki o łącznej wartości 5 tys. złotych.
– Pierwszą informację o kradzieżach policjanci otrzymali w czerwcu b.r. Pracownicy sklepu zorientowali się, że brakuje im zabawek. Na monitoringu zobaczyli, jak kobieta wkłada je do torby i wynosi. Zawiadomili Policję. Funkcjonariusze rozpoczęli czynności operacyjne. Okazało się ta sama osoba widziana była w kilku wrocławskich galeriach. Interesował ją sklep tylko jednej sieci. Wybrane zabawki wkładała do dużej torby i wynosiła – mówi sierż. Monika Perec z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Zatrzymanie wrocławianki nie było jednak łatwe. Kobieta nie posiadała stałego miejsca zamieszkania. Ze zgłoszenia wynikało, że 31-latka upatrzyła sobie sklep znanej sieci i to z niego wynosi drogie zabawki.
– Prowadzone przez kryminalnych z Komisariatu Policji Wrocław Stare Miasto czynności doprowadziły do wytypowania sprawczyni. Należało tylko zlokalizować miejsce, w którym mogła akurat przebywać. Wiadomo jednak, że kobieta spędzała noclegi w różnych częściach miasta. 31-latka została skutecznie namierzona i zatrzymana na ulicy – relacjonuje sierż. Monika Perec .
Teraz sprawą zajmie są sąd. Kobiecie za kradzieże grozi kata 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze