Sieć dyskontów Biedronka, również tych wrocławskich, w okresie pandemii koronawirusa uspokaja klientów: wózki są dezynfekowane, a towarów na półkach nie zabraknie.
W ostatnim czasie sieć Biedronka zwiększyła częstotliwość mycia wózków i koszyków zakupowych w jej sklepach. Jak zapewnia, teraz, z myślą o swoich klientach i pracownikach, są one dezynfekowane równie dokładnie, ale jeszcze częściej.
- Kosze i wózki najpierw poddawane są namaczaniu przy wykorzystaniu wody i płynu dezynfekcyjnego o odpowiednim roztworze, a następnie trafiają do kąpieli parowej, przeprowadzanej standardowo w temperaturze 90 stopni. W jej trakcie do usuwania zanieczyszczeń stosowane są specjalne parownice wyposażone w szczotki, a także szorowarki i flizelinowe ścierki, zawsze jednorazowego użytku. Parownica czyści całą powierzchnię, na jakiej zostaje zastosowana i zabija obecne na niej zarazki - mówi Paweł Franczak, starszy specjalista ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.
CZYTAJ TEŻ: OGRANICZENIA W DZIAŁANIU GALERII HANDLOWYCH
Przedstawiciel sieci przekonuje, że o skuteczności tej metody świadczy fakt, że parownice stosowane są również w szpitalnictwie, np. do czyszczenia łóżek szpitalnych.
A co z dostawami w okresie intensyfikacji zakupów? - Sześć tysięcy pracowników, 1200 pojazdów i 16 centrów dystrybucyjnych w całym kraju, działających przez całą dobę, to dostarczanie towarów w sieci Biedronka w liczbach. Dzięki temu ponad 3 tysiące sklepów Biedronka działa bez przeszkód - wylicza Wojciech Józefowski, dyrektor działu logistyki w sieci Biedronka.
I dodaje: - Pracujemy na pełnych obrotach. Nasze centra dystrybucyjne działają przez całą dobę, a dzięki wypracowanym przez lata procedurom jesteśmy przygotowani na wiele scenariuszy. Kierowcy i centra zajmują się dziennie 5,8 milionami kartonów i 90 tysiącami palet.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze