Zatrzymany do kontroli drogowej 19-letni kierowca fiata pandy przeżył prawdziwe piekło. Policjanci mieli go szarpać, siłą wyciągnąć samochodu, wyrwać telefon komórkowy, a potem dusić mężczyznę i pryskać mu w twarz miotaczem gazu obezwładniającego. - Robili to bez powodu - podkreśla prokuratura.
Był środek nocy. Godzina pierwsza. - Dwaj policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej jadącego samochodem marki Fiat Panda 19-letniego pokrzywdzonego. Rzekomo miał przekroczyć dozwoloną prędkość - opowiada prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska.
- Podczas interwencji pokrzywdzony nie zachowywał się wobec funkcjonariuszy agresywnie, ani wyzywająco. Jego zachowanie w żaden sposób nie stanowiło dla nich zagrożenia. Mimo to, policjanci, bezzasadnie użyli wobec niego siły fizycznej, łapiąc za ręce, szarpiąc i wyciągając go z pojazdu. Kiedy pokrzywdzony opuścił już samochód, oskarżeni wyrwali mu telefon komórkowy, w celu uniemożliwienia wykonania połączń telefonicznych, a następnie użyli wobec niego środków przymusu bezpośredniego, w postaci ręcznego miotacza gazu obezwładniającego, pryskając mu nim w twarz - opisuje Ewa Węglarowicz-Makowska. Policjanci mieli też chwytać kierowcę za szyję i dusić go. Tak długo, że mężczyzna na chwilę stracił przytomność i upadł na ziemię
Co szokujące, według prokuratury powód interwencji policjantów był nieznany. - Policjanci ostatecznie wystawili mu bowiem mandat karny, nie za przekroczenie prędkości, lecz za rzekome niewykonywanie poleceń określonego zachowania się, wydawanych przez funkcjonariusza policji - mówi prokurator.
Do tego bulwersującego zdarzenia doszło w Bolkowie na Dolnym Śląsku przed rokiem - 8 czerwca 2024. Teraz prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie. Dziś poinformowała o przesłaniu do prokuratury aktu oskarżenia przeciwko policjantom - 37- letniemu Wiktorowi S. oraz 26-letniemu Kamilowi B.. Funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze śledczy oskarżyli o przekroczenie uprawnień służbowych poprzez bezpodstawne użycie środków przymusu bezpośredniego, a także o naruszenie jego nietykalności cielesnej i bezprawne pozbawienie wolności.
Policjanci nie przyznali się do winy. Odmówili złożenia wyjaśnień. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. - Obaj funkcjonariusze policji zostali zawieszeni w czynnościach przez Komendanta Powiatowego Policji w Jaworze - poinformowała prokuratura.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Histeryczny wpis i kłamliwy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.