W sobotni poranek doszło do tragedii w zakładach Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji na Mokrym Dworze. Jednego z pracowników firmy budowlanej prowadzącej tam remont przygniotła szafa energetyczna. Nie udało się go uratować.
Na razie bliżej nie są znane dokładne okoliczności wypadku. Wiadomo, że mężczyznę pracującego w zakładzie MPWiK na Mokrym Dworze przygniotła tzw. szafa energetyczna o wysokości 2 metrów i długości 20.
Nie jest jasne, dlaczego urządzenie przewróciło się i spadło na pracownika firmy budowlanej, która w obiekcie prowadzi remont. Do zakładu wodociągów momentalnie wezwano wszystkie służby, w tym pogotowie ratunkowe, ale człowieka nie udało się uratować.
Obecnie trwa sprawdzanie obiektu. W zakładzie wodociągów pojawili się inspektorzy z Państwowej Inspekcji Pracy, policjanci, straż pożarna oraz prokurator.
Służby będą wyjaśniać dokładny przebieg zdarzenia i sprawdzą czy nie doszło do pominięcia zasad bezpieczeństwa oraz nadzoru.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze