Reklama

Solorz-Żak znów żąda pieniędzy za wykopanie dziury przy stadionie. Miasto: to ewidentna fuszerka Polsatu

20/06/2013 00:00

Zygmunt Solorz-Żak znów domaga się od urzędników zwrotu pieniędzy za prace wykonane na działce przy Stadionie Miejskim. I od tego uzależnia rozmowy na temat przyszłości piłkarskiego Śląska. Ostro na te słowa zareagował rzecznik prezydenta Dutkiewicza. - Źle odbieramy warunkowanie finansowania klubu koniecznością uprzedniego naprawiania przez miasto ewidentnej fuszerki Polsatu - pisze Paweł Czuma.

Ostatnie tygodnie to niemal nieustanne zwroty akcji w relacjach na linii Zygmunt Solorz-Żak - magistrat.


 


Przypomnijmy, niedawno donosiliśmy, że  miliarder może kupić słynną dziurę przy Stadionie Miejskim i postawić w niej ogromną halę widowiskową, odkupić od miasta (a nie na odwrót, jak wcześniej zapowiadano) niemal wszystkie udziały w piłkarskim Śląsku Wrocław, a także przejąć zarządzanie stadionem.


 


Teraz, po krótkim wywiadzie udzielonym przez Zygmunta Solorza-Żaka "Gazecie Wrocławskiej", znów rozpętała się medialna burza. Na pytanie, czy chce zostać operatorem stadionu i przejąć udziały w Śląsku, biznesmen odpowiedział: nie ma takiego tematu.

Reklama

 


- Chciałbym, aby miasto oddało mi nakłady, które poniosłem m.in. na wykopanie dziury. Jeśli prezydent Dutkiewicz w końcu zdecyduje się na rozwiązanie tego problemu, to będziemy mogli rozmawiać na kolejne tematy - podkreśla Zygmunt Solorz-Żak.


 


Miliarder dodaje, że nadal chce kupić działkę przy stadionie, ale nie za takie pieniądze, jakich oczekuje magistrat. Przypomnijmy, że w maju urzędnicy o 12 mln złotych obniżyli cenę wywoławczą za grunt przy Stadionie Miejskim i ogłosili rokowania.


 


- To zbyt duża kwota. Zapłacę za działkę kwotę rynkową. Jeśli będę właścicielem tego gruntu, to nie będę się domagał zwrotu nakładów - mówi "Gazecie Wrocławskiej" Zygmunt Solorz-Żak.

Reklama


 

 


Na reakcję urzędników nie trzeba było długo czekać. W czwartek oficjalne oświadczenie wydał rzecznik prezydenta Wrocławia Paweł Czuma. Oto jego pełna treść:


 


W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami nt. roszczeń Polsatu bądź warunków stawianych miastu podnoszonych  w kontekście przyszłości klubu Śląsk Wrocław, informuję:



1. Z radością sprzedamy grunt przy stadionie każdemu wiarygodnemu nabywcy, możemy i chcemy to jednak uczynić wyłącznie zgodnie z prawem - w postępowaniu przetargowym. Zapraszamy Polsat do udziału w postępowaniu przetargowym.

Reklama

 


2. Miasto nie jest związane z Polsatem Nieruchomości żadną umową dotyczącą inwestycji, która miała się dokonać na gruncie przy stadionie. Medialne roszczenia Polsatu związane z tą inwestycją nie są w żaden sposób udokumentowane. Dialog za pośrednictwem prasy nie ułatwia formalnego i cywilizowanego sposobu rozwiązania problemów.


 


3. Polsat Nieruchomości podjął się realizacji inwestycji, której nie podołał i nie ma powodu, aby straty Polsatu były rekompensowane przez miasto (chyba, że nakłady rzeczywiście podniosły wartość gruntu; nigdy jednak nie otrzymaliśmy dokumentacji, która by to potwierdzała).

Reklama

 


4. Źle odbieramy warunkowanie finansowania klubu koniecznością uprzedniego naprawiania przez miasto ewidentnej fuszerki Polsatu.

Paweł Czuma
Rzecznik Prezydenta Wrocławia


 


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości