Szczęśliwy koniec nieudanych zakupów dla jednego z wrocławskich domów pomocy społecznej. Pracownicy ośrodka nie mogli doczekać się na zakup sprzętu kuchennego o wartości 30 tys. złotych. W sprawę zaangażowała się policja. Po interwencji sprzęt w końcu trafił do kupujących.
Pracownicy DPS-u zamówienie na bemary (podgrzewacze do potraw) złożyli jeszcze pod koniec ubiegłego roku. Na konto sprzedawcy natychmiast wpłacili 30 tys. złotych. Niestety na dostawę sprzętu nie mogli się doczekać.
– P omimo całkowitej wpłaty, przez pół roku naczynia nie trafiły do zamawiającego. Przez cały ten czas pracownicy Domu Pomocy Społecznej prosili sprzedawcę o wysłanie potrzebnych sprzętów, za które przecież zapłacili – mówi st. sierż. Dariusz Rajski z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Sprawa była na tyle dramatyczna, że nawet jedna z pracownic, która składała zamówienie, chciała zaciągnąć pożyczkę i zwrócić poniesione przez placówkę koszty. Wtedy pracownicy DPS-u udali się po pomoc do policji, gdzie trafili na podkom. Krzysztofa Koperskiego .
– Funkcjonariusz swoim działaniem doprowadził do tego, że dostawca szybko wywiązał się z warunków umowy i wysłał bemary do Domu Pomocy Społecznej. Na ręce Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu wpłynęły podziękowania za profesjonalne i szybkie rozwiązanie problemu – relacjonuje st. sierż. Dariusz Rajski .
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze