Do dwóch karamboli doszło w środę około południa na wrocławskich ulicach. Uczestniczyło w nich w sumie dziewięć samochodów. Najpierw pięć pojazdów zderzyło się w okolicy placu Legionów, a niedługo później cztery auta najechały na siebie na ulicy Kosmonautów.
Tuż przed południem na ulicy Grabiszyńskiej, tuż przy placu Legionów doszło do zderzenia pięciu samochodów osobowych, którymi podróżowało w sumie osiem osób. Jeden z kierowców został ranny i odwieziono go do szpitala na obserwację.
Najprawdopodobniej przyczyną wypadku było niedostosowanie przez jednego z kierowców prędkości do panujących na drodze warunków. Jedno z aut nie zdążyło wyhamować, uderzyło w tył stojącego przed nim samochodu, a następne auta kolejno najeżdżały na siebie.
Przez pewien czas całkowicie zablokowany był prawy pas, utrudnienia w ruchu występowały też na pasie środkowym. Na ulicy Grabiszyńskiej tworzyły się ogromne korki.
Niedługo później do kolejnego karambolu doszło na ulicy Kosmonautów. Tam zderzyły się cztery samochody. Gdy skręcające w ulicę Grabową auto nagle przyhamowało, jadące za nim pojazdy zaczęły na siebie wpadać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze