Reklama

Świat zdominowany przez małpy. „To wynik rozczarowania ludźmi” [WYWIAD]

23/05/2021 15:38

– Zdecydowaliśmy się stworzyć dystopijny świat, w którym inny gatunek przyjmuje ludzkie zwyczaje. Daje to nam okazję do obserwowania samych siebie w inno-gatunkowym odbiciu – mówi Marcin Liber, reżyser spektaklu „Planeta małp” – nowej premiery Teatru Polskiego – w podziemiu.

„Co by było, gdyby ewolucja potoczyła się inaczej? Gdyby Ziemią zamiast homo sapiens zawładnął pan sapiens, czyli rozumny szympans? To się mogło zdarzyć – ludzkie DNA różni się od szympansiego tylko o nieco ponad 1 procent – czytamy w opisie spektaklu „Planeta małp”, którego premiera odbędzie się w sobotę, 29 maja, o godz. 19 w Centrum Sztuk Perfomatywnych Piekarnia. Zagrają w nim: Agata Kucińska, Agnieszka Kwietniewska, Tomasz Lulek, Michał Mrozek, Michał OpalińskiHalina Rasiakówna. Bilety na to przedstawienie można kupować tutaj.

Michał Hernes: Dlaczego zdecydował się pan na wyreżyserowanie alternatywnej historii o małpach?
Marcin Liber: Ten pomysł zrodził się w mojej głowie kilka lat temu, gdy pracowałem nad spektaklem zatytułowanym „Szajba”, w którym pojawił się małpi wątek. Pomyślałem sobie, że warto byłoby zrobić przedstawienie, które będzie w całości poświęcone nie ludziom, tylko naczelnym. Odnoszę wrażenie, że w teatrze jest nadmiar człowieczej tematyki i trzeba dać przestrzeń innym gatunkom.


Potem, gdy byłem przejazdem we Wrocławiu, zobaczyłem w zoo szympansy, które okazały się dla mnie bardzo inspirujące. Pierwsza próba do spektaklu odbyła się w ogrodzie zoologicznym, gdzie mogliśmy porozmawiać z opiekunami szympansów i zostaliśmy oprowadzeni po zoo. Tak rozpoczęły się prace nad przedstawieniem „Planeta małp”, do którego tekst napisał Jarek Murawski.

Reklama

Co zainteresowało pana w małpach?
To przedstawienie jest wynikiem rozczarowania człowiekiem. Pracując nad nim, zdecydowaliśmy się stworzyć dystopijny świat, w którym inny gatunek przyjmuje ludzkie zwyczaje. Daje to nam okazję do obserwowania samych siebie w inno-gatunkowym odbiciu. Mam nadzieję, że to przedstawienie będzie z jednej strony krytyczne, ale także śmieszne i w pewnym sensie przygodowe.


Jaka będzie wizja świata zaludnionego przez małpy?
Uprawiamy teatr science fiction, podróżujemy więc w czasie, a konkretnie 3700 lat do przodu. To fantastyczna wizja, w której ludzie nie są gospodarzami Ziemi.

Reklama

Czy ludzie pojawią się w spektaklu?
Tak, będzie ich reprezentować widownia, która – mam nadzieję – pojawi się na przedstawieniu.


Czy będzie to pesymistyczna, czy komedio-dramatyczna wizja?
Mam pesymistyczny stosunek do przyszłości świata, zwłaszcza tego, który tworzą ludzie. Ale wierzę, że spektakl będzie też na swój sposób zabawny.


Jak wygląda praca nad „Planetą małp”?
Na początku powstał tekst dramatu, który napisał Jarek Murawski, a potem spotkaliśmy się wspólnie z aktorami Teatru Polskiego – w podziemiu i zaczęliśmy przepisywać tę historię. Zaczęliśmy się wspólnie z nimi przyglądać temu, co nas interesuje i jakie tematy można by poruszyć w spektaklu. To rodzaj pracy zespołowej – ta wspólnotowość jest charakterystyczna dla Teatru Polskiego – w podziemiu.

Reklama

Cieszę się na SF w teatrze.
Odnoszę wrażenie, że SF w teatrze ma się teraz bardzo dobrze. 26 czerwca odbędzie się premiera przedstawienia „Rzeźnia nr 5”, które zrobiłem we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Wydaje mi się, że wynika to z tego, że interesujemy się przyszłością świata. Może dlatego szukam rozwiązań i odpowiedzi w fantazji na temat przyszłości.


Jak się pracowało nad „Rzeźnią nr 5”?
Autorem adaptacji jest Michał Kmiecik. Bazowaliśmy na książce autorstwa Kurta Vonneguta, podążając za jej fabułą. To dziwne czasy, bo gotowe przedstawienie będzie miało premierę później. Choć uciekaliśmy od pandemicznej rzeczywistości, to komentarz o niej pojawi się nienachlanie w jednym i drugim spektaklu.

Reklama

Mam nadzieję, że ukazana w teatrze rzeczywistość nie okaże się bardziej pesymistyczna od pandemicznego świata.
Szukamy trochę otuchy. Teatr powinien być dla widza swego rodzaju przyjemnością i odskocznią od tego, co przeżyliśmy przez ostatni rok.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości