Reklama

Święto muzyki na wrocławskiej plaży [ZDJĘCIA, KOMENTARZ]

11/08/2019 11:19

Mocnym akcentem zakończyła się pierwsza edycja festiwalu Corona Sunsets Session. Na wrocławskiej plaży Hot Spot wystąpili m.in. Mela Koteluk i Fisz Emade Tworzywo, a o after-party zadbał Flirtini.

Mimo deszczu sporo osób przyszło na koncert Meli Koteluk, której za pomocą pozytywnej muzycznej energii udało się odpędzić deszcz i chmury. – Na niebie pojawiła się tęcza, a wiecie, czego ona jest symbolem – powiedziała do publiczności artystka, która zachwalała klimat wrocławskiej plaży i cieszyła się, że miała przed sobą przepiękny widok na most Milenijny.


Koteluk nie ukrywa, że kocha przyrodę, drzewa i wodę, więc sceneria wrocławskiej plaży i znajdującego się obok niej parku tym bardziej ją zachwyciła. Ta pozytywna energia przełożyła się na wspaniały koncert, który pełen był niespodzianek i porwał publiczność do zabawy.

Reklama

CZYTAJ TEŻ: ZAWIAŁOW: KONCERTY W PLENERZE MAJĄ W SOBIE MAGIĘ


Równie znakomity okazał się występ zespołu Fisz Emade Tworzywo. Nie zawiodły więc ani największe gwiazdy tej imprezy, ani publiczność, choć wcześniej można było mieć co do tego obawy. Gdy o godz. 17 zaczął grać, znany z programu Must Be The Music, wrocławski zespół Hello My Sunshine, to nikogo nie było przy scenie, a dopiero po chwili pojawiła się skromna publiczność, złożona przede wszystkim z przyjaciół i rodziny muzyków.


Frekwencja poprawiła się, kiedy na scenę wyszła Paulina Przybysz, ale tłumy pojawiły się dopiero na koncercie Meli Koteluk. Wraz z występem tej drugiej artystki wreszcie można było poczuć, że na wrocławskiej plaży Hot Spot ma miejsce prawdziwe muzyczne święto.

Reklama

Beach Bar Hot Spot zdecydowanie zdał egzamin – akustyka jest tam świetna, a organizatorzy przygotowali mnóstwo atrakcji. Wrocław zdecydowanie potrzebuje dużych plenerowych imprez muzycznych, tym bardziej warto więc trzymać kciuki za Coronę Sunsets Session.


CZYTAJ TEŻ: ZASKAKUJĄCY FINAŁ KONCERTU NA WROCŁAWSKIEJ PLAŻY


To dopiero pierwsza edycja tej imprezy i organizatorzy festiwalu nie ustrzegli się błędów, ale te są nieuniknione, gdy tworzy się od zera tak duże wydarzenie. Wierzę, że za rok będzie lepiej i już nie mogę się doczekać kolejnej edycji.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości