Reklama

Szampan na progu wrocławskiego urzędu. Protestują przeciwko nocnej prohibicji [ZDJĘCIA]

11/01/2019 14:22

Nocna prohibicja na Starym Mieście to „pic na wodę”, z którego skorzystali tylko właściciele restauracji w centrum Wrocławia – uważają działacze ruchu Kukiz’15, którzy apelują do rady miejskiej o ponowne zajęcie się sprawą i zniesienie zakazu, który zdaniem działaczy nie przynosi założonych rezultatów. W piątek działacze przynieśli do urzędu miejskiej petycję w tej sprawie i bezalkoholowego szampana, którego otworzyli na progu magistratu.

– Jako naród przyzwyczailiśmy się do tego, że jesteśmy bombardowani różnymi bzdurnymi ograniczeniami, daninami i podatkami. Zirytowaniem i zdenerwowaniem zareagowaliśmy na informację, że zakazana będzie sprzedaż alkoholu w godzinach 22:00 – 6:00, ale poczuliśmy też bezradność. Ciężko jest widzieć nadzieję, kiedy władza może robić, to co chce, a konsultacje społeczne często są fikcją – mówi Przemysław Jankowski z Kukiz’15.


Zdaniem działaczy tego ugrupowania wprowadzone w połowie ubiegłego roku przepisy, zgodnie z którymi w sklepach na terenie wrocławskiego Starego Miasta obowiązuje nocna prohibicja, nie przynoszą pozytywnych rezultatów, a jedynie ograniczają swobody obywatelskie.

Reklama

– Ta uchwała to „pic na wodę”! Utrudnia ludziom życie i nie niesie żadnych pozytywnych skutków – uważa Jankowski. – Dlatego składamy petycję i apelujemy do rady miasta o ponowne rozpatrzenie tej sprawy, nie na korzyść klubów, które przy okazji z tej uchwały skorzystały, tylko na korzyść tych, którzy przy okazji uchwalenia tych przepisów zostali pokrzywdzeni. Demokracja to rządy większości: jeśli większość woli kupić alkohol w sklepie, to dajmy im taką możliwość – dodaje.


Inicjatorzy pomysłu zniesienia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu liczą na to, że uda się zlikwidować obostrzenie m.in. dzięki nowemu składowi rady miejskiej.

Reklama

– Sama w sobie prohibicja jest pokazaniem tego, jak każda władza, a w Polsce ostatnio tym bardziej, pragnie ludziom regulować życie – mówi Marek Granowicz ze Stowarzyszenia Libertariańskiego. – Tamte przepisy wprowadzili radni poprzedniej kadencji. Teraz były wybory, władza się zmieniła, może w nowej radzie przyjdzie refleksja na ten temat – liczy działacz, który dodaje, że Polska jest krajem, który ma bardzo dużo ustaw, regulujących codzienne sprawy obywateli. – W rankingu „Nanny States” nasz kraj znajduje się w połowie, zaś nasi sąsiedzi – Czesi, Niemcy – u których nie słyszymy, żeby takie problemy występowały, są liderami rankingu i w znacznie mniejszy sposób ograniczają ludziom życie – wylicza Granowicz.


Przypomnijmy, że uchwała o zakazie sprzedaży alkoholu obowiązuje tylko w granicach osiedla Stare Miasto. Na pozostałych 47 wrocławskich osiedlach nie ma problemu z dostępem do alkoholu po 22:00. Przepisy nie obowiązują też barów i restauracji, które bez przeszkód mogą serwować napoje alkoholowe przez całą noc.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości