Wstrząsające groźby śmierci trafiły do biura poselskiego Wrocławskiego posła. Autor gróźb nazywa posła “zdrajcą Wołyńskim” i szczegółowo oraz w bardzo drastycznych opisach informuje o swoich zamiarach wobec Krzysztofa Mieszkowskiego. Poseł zawiadomił policję. Podobne groźby otrzymało kilku polityków w całej Polsce.
Groźbę śmierci otrzymał poseł Krzysztof Mieszkowski. Autor maila, jaki trafił w poniedziałek, 4 kwietnia, do biura poselskiego Mieszkowskiego nazywa go banderowcem i pisze, że przestrzeli posłowi rozum, grozi odrąbaniem członków i serca, które następnie “zgniecie i zje, by przepadło na wieki”. Nadawca maila wulgarnie grozi również posłowi pobiciem kijem bejsbolowym oraz że posła spali.
Groźby pod adresem Mieszkowskiego przeplatane są zdaniami o zemście za Wołyń, multikulti i robieniu w Polsce Ukrainy. Na końcu maila znajduje się informacja, że wyrok wydano w imieniu Polski Podziemnej.
A jak chcecie Ukrainę w Polsce to WYPI***LAJ ZA GRANICĘ do banderowców swoich. Multi-kulti wybiję Ci ze łba moim kijem bejsbolowym.
Zachciało się multy-kulty skur***lom pierd***nym? Moje nieużywane opony z garażu znajdą nowe zastosowanie i cię w niej spalę tak że stopi się na tobie ten żar i będziesz błagać by cofnąć czas i nie iść w politykę - napisał autor maila. Wiadomość przyszła z konta założonego na nazwisko Marcin Mikołajczak. Osoba o takim nazwisku jest aktywna w internecie, gdzie zamieszcza wypowiedzi m.in. Krzysztofa Bosaka czy Janusza Korwina-Mikke.
Poseł Krzysztof Mieszkowski złożył w tej sprawie zawiadomienie na policji. Wiadomości o podobnej treści otrzymują od wczoraj politycy z różnych ugrupowań, m.in. Marek Rząsa z PO czy Dariusz Matecki z Solidarnej Polski.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze