Od wtorku, 27 lutego, w sklepach w całej Polsce będzie można płacić nową monetą o nominale 10 złotych. Do obiegu trafi ich 10 tysięcy. Są przeznaczone dla kolekcjonerów, ale - zgodnie z polskim prawem - każda moneta kolekcjonerska jest też oficjalnym środkiem płatniczym i każdy sprzedawca musi przyjąć zapłatę przy jej użyciu. Może się to bardzo opłacić, bo kolekcjonerska wartość tej monety to już na starcie 210 złotych.
Nowe 10 złotych to kolejna moneta kolekcjonerska z serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni”. Moneta upamiętnia Zygmunta Szendzielarza – majora kawalerii Wojska Polskiego i Armii Krajowej, dowódcę 5 Wileńskiej Brygady AK. Jest wykonana ze srebra o próbie Ag 925, ma średnicę 32 milimetry i masę 14,14 grama.
Na rewersie monety znajduje się podobizna Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, wizerunek krzyża orderu wojennego Virtuti Militari oraz biało-czerwonej wstęgi z symbolem Polski Walczącej i napisem: „Zachowali się jak trzeba”, a także lata życia Szendzielarza: 1910–1951.
Na awersie monety, poza informacją o nominale i napisem „Rzeczpospolita Polska” jest godło Rzeczypospolitej Polskiej oraz grafika przedstawiająca rozerwane kraty więzienne.
Moneta będzie w sprzedaży w oddziałach NBP w całej Polsce oraz online. Kosztuje 210 złotych, ale jej wartość w sklepie będzie zgodna z nominałem - to 10 złotych.
Kolejna emisja jest zaplanowana na 7 marca 2024 r. Tego dnia Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu srebrną monetę o nominale 10 zł „25. rocznica wstąpienia Polski do NATO”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze