Zawał serca kierowcy był przyczyną marcowego wypadku przy ul. Braniborskiej. Kierowca audi uderzył wtedy w ścianę domu handlowego Domar przy Braniborskiej we Wrocławiu. Mężczyznę reanimował policjant, który przypadkowo pojawił się na miejscu zdarzenia.
Do zdarzenia doszło w marcu, ale dopiero dziś jego kulisy zdradziła policja. Osobowe audi rozbiło się na ścianie galerii Domar przy ul. Braniborskiej. Pojazd wypadł z jezdni na chodnik, po czym uderzył w barierki, a potem rozbił się o ścianę domu handlowego.
Po wypadku kierowca był nieprzytomny, nie dawał oznak życia. - Do działania niezwłocznie przystąpił policjant z komisariatu na Starym Mieście, który akurat tamtędy przejeżdżał. Funkcjonariusz zabezpieczył kręgosłup poszkodowanego i wyciągnął go wspólnie z innym świadkiem z samochodu po czym rozpoczął reanimację - relacjonuje Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Obejrzyj nagranie z monitoringu
Policjant, który jednocześnie posiada kwalifikacje ratownika medycznego zabezpieczył miejsce zdarzenia i wezwał pomoc. Zaraz po tym przystąpił do akcji reanimacyjnej 56-letniego kierowcy. Dalsze czynności prowadzili przybyli na miejsce strażacy oraz ratownicy medyczni. - Dzięki zdecydowanemu i profesjonalnemu działaniu policjanta, mężczyzna przeżył - dodaje policjant.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze