Reklama

Taksówkarz przewoził narkotyki w jajku-niespodziance [ZDJĘCIA]

08/12/2019 11:37

Policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę taksówki, która nie miała odpowiednich oznaczeń na boku karoserii.  Okazało się, że 33-letni kierowca ukrył narkotyki w pojemniku po jajku-niespodziance. Pasażerka samochodu również miała przy sobie amfetaminę i marihuanę. Zatrzymanym kierowcy i pasażerce grozi kara 3 lat więzienia.

Funkcjonariusze wrocławskiej drogówki zwrócili uwagę na taksówkę jadącą ulicą Borowską. – Pojazd, mimo prawnego obowiązku, nie posiadał odpowiednich oznaczeń na boku karoserii. Miał jedynie listwę świetlną z napisem taxi na dachu. Policjanci zatrzymali więc auto do kontroli, aby ustalić, czy przypadkiem ktoś nie podszywa się pod działalność taksówkarską – mówi st. sierż. Krzysztof Marcjan. Co prawda kierujący pojazdem mężczyzna okazał się pełnoprawnym taksówkarzem, ale policjanci zwrócili uwagę na to, że taksówkarz nerwowo się zachowuje. – Jako zawodowy kierowca powinien być przyzwyczajony do kontroli drogowych. Funkcjonariusze zaczęli więc podejrzewać, że oprócz nieodpowiedniego oznakowania samochodu, 33-letni wrocławianin może mieć na koncie poważniejsze przewinienia – powiedział Marcjan.


W trakcie rozmowy z policjantami mężczyzna przyznał się, że zażył wcześniej narkotyki. W znajdującym się w schowku po stronie kierowcy policjanci ujawnili plastikowy pojemnik po jajku-niespodziance. W środku zamiast zabawki był jednak worek z białym proszkiem. Okazało się także, że w torebce pasażerki taksówki, 36-letniej mieszkanki Wrocławia, również znajdują się charakterystyczne żółte pojemniki. W jednym z nich policjanci zabezpieczyli susz roślinny. Zarówno kierowca, jak i jego pasażerka zostali zatrzymani i doprowadzeni do pobliskiego komisariatu.

Reklama

– Policjanci zważyli i przetestowali ujawnione substancje. Zgodnie z ich podejrzeniami okazało się, że białym proszkiem jest amfetamina w ilości kilku porcji handlowych, natomiast zielony susz to marihuana – wyjaśnia Marcjan.


36-latka i 33-latek trafili do policyjnego aresztu. Grozi nawet 3 lata pozbawienia wolności. O karze i jej wymiarze zadecyduje sąd.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości