PKP przejęło już teren wokół Dworca Świebodzkiego, gdzie kilka dni temu pojawił się komornik. Od najbliższej niedzieli kolejarze sami będą zarządzać targowiskiem. - Postaramy się je ucywilizować, chcemy, żeby w tygodniu odbywały się tam wydarzenia kulturalne - zapowiadają w PKP. Bazar ma działać jeszcze kilka lat - do czasu rozpoczęcia zakrojonego na szeroką skalę projektu deweloperskiego. Na razie trwają poszukiwania inwestora.
Jak donosiliśmy w połowie czerwca, targowisko na Dworcu Świebodzkim - wbrew wcześniejszym zapowiedziom - nie zostanie na razie zlikwidowane. Zmieni się za to operator, bo kolejarze postanowili sami zarządzać bazarem.
W niedzielę bazar, w tygodniu kultura
PKP S.A., czyli właściciel tego gruntu, od dłuższego czasu pozostaje bowiem w sporze z dotychczasowymi operatorami targowiska.
- Dotychczasowy operator, zgodnie z zawartą przed sądem ugodą, powinien do końca kwietnia oddać nam bezumownie zajmowany teren. Nie zrobił tego, więc byliśmy zmuszeni rozpocząć procedurę egzekucji komorniczej. Najpierw dobrowolnej, która jednak nie przyniosła skutku, a teraz, dokładnie 15 i 16 lipca, przymusowej. PKP S.A. rolę operatora targowiska zacznie pełnić 20 lipca - tłumaczył nam w zeszłym tygodniu Bartłomiej Sarna, rzecznik prasowy wrocławskiego PKP.
We wtorek rano na Dworcu Świebodzkim pojawił się komornik. Aktualnie teren jest już w rękach kolejarzy.
- Nie będziemy targowiska zamykać, postaramy się je ucywilizować. Chcemy, żeby wyglądało lepiej i nie rozlewało się na pobliskie nieruchomości - mówi Jarosław Bator, dyrektor zarządzający ds. nieruchomości w PKP S.A.
Kolejarze chcą, by ten teren "żył" także w trakcie tygodnia.
- Zależy nam, żeby odbywały się tam wydarzenia kulturalne, jak chociażby kino plenerowe, koncerty czy warsztaty. Pierwsze eventy powinny ruszyć już w drugiej połowie sierpnia - zapowiada Bator.
Kolejarze zapewniają, że opłaty za handel nie wzrosną, a dwie ostatnie niedziele lipca będą dla kupców darmowe.
Jaka przyszłość czeka Dworzec Świebodzki?
Targowisko na Świebodzkim ma funkcjonować jeszcze przez około 2-3 lata, do czasu rozpoczęcia na tym terenie projektu deweloperskiego. Kolejarze chcieliby, żeby powstała tam m.in. galeria handlowa, niewykluczone, że wrócą tam także pociągi.
Do końca 2014 roku PKP chce wyłonić potencjalnych inwestorów, z którymi będą prowadzone dalsze negocjacje. Kolejarze nie chcą zdradzić, ile jest firm zainteresowanych tym projektem.
- Na razie analizujemy dokumenty, które do nas wpłynęły, mamy też doradcę biznesowego, który pomoże nam ocenić oferty potencjalnych partnerów - podkreśla Jarosław Bator.
Na tym blisko 30-hektarowym obszarze dominować ma funkcja biurowa i mieszkaniowa, wzbogacona o przestrzenie handlowe i kulturalno-rozrywkowe.
- Sam dworzec ma stać się perełką całego obszaru, poddamy go gruntownej modernizacji - zapowiada Bator.
Kolejarze prowadzą też rozmowy z urzędem marszałkowskim i miejskim na temat ewentualnego przywrócenia tam ruchu kolejowego. Konkretów na temat tego, jakie pociągi i w jakich kierunkach miałyby stamtąd odjeżdżać na razie jednak brak.
Na lata 2015-2016 zaplanowano uzyskiwanie wszelkich potrzebnych decyzji i zezwoleń, a realizacja inwestycji ma ruszyć w 2017 roku. Cały projekt szacowany jest na 1,5-2 mld złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze