Patronami fragmentu nadodrzańskiego bulwaru na tyłach urzędu wojewódzkiego będą Maria i Lech Kaczyńscy - para prezydencka, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Za przyjęciem uchwały w tej sprawie byli radni Rafała Dutkiewicza i PiS, sprzeciwiali się temu rajcy Platformy Obywatelskiej. Swój skwer będzie też miała we Wrocławiu Anna Walentynowicz, która również zginęła 10 kwietnia 2010 roku.
Na czwartkowej sesji Rady Miejskiej rajcy przyjęli uchwałę o nadaniu imienia Marii i Lecha Kaczyńskich nadodrzańskiemu bulwarowi w centrum miasta. Chodzi o fragment dotychczasowego bulwaru im. Xawerego Dunikowskiego między mostem Grunwaldzkim a mostem Pokoju, na tyłach Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Bulwar jeszcze w tym roku ma przejść gruntowną modernizację. Pojawi się tam nowa nawierzchnia, trawniki i kamienne ławki. Kierowcy, którzy obecnie w tym miejscu "na dziko" parkują samochody, nie będą mieli tam wjazdu. Będzie to przestrzeń wyłącznie dla pieszych, a w przyszłości przy bulwarze mają cumować łódki i niewielkie statki. Prace ruszą wiosną.
>Zobacz, jak w przyszłości będzie wyglądał bulwar Marii i Lecha Kaczyńskich
Za przyjęciem uchwały zagłosowali rajcy z klubu Rafała Dutkiewicza, a także Prawa i Sprawiedliwości. Radni Platformy Obywatelskiej, którzy sprzeciwiali się przyjęciu uchwały, argumentowali, że Rada Miejska łamie ustanowione przez samą siebie zasady, mówiące o tym, że nazwy nowych ulic, rond czy skwerów mogą być nazywane imieniem zmarłej osoby najwcześniej pięć lat po jej śmierci. Chcieli też, by w podobny sposób uhonorowano wszystkie ofiary tragedii w Smoleńsku.
Rajcy kilkakrotnie robili już wyjątek od tej reguły, m.in. gdy nadawali dawnemu pl. 1 maja imię Jana Pawła II. Podobnie rzecz się miała w przypadku ustanawiania Vaclava Havla czy Piotra Woźniaka patronami wrocławskich rond.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze