Reklama

Tłok w pociągach z Wrocławia nad morze. Dlaczego nie można dołożyć wagonów?


Z Wrocławia najchętniej ruszamy latem do Trójmiasta i Kołobrzegu, ale dużym zainteresowaniem cieszą się także pociągi do Białegostoku, Przemyśla i Warszawy. PKP Intercity próbuje rozładować tłok, dokładając dodatkowe wagony. Ale nie zawsze jest to możliwe.


Wakacyjny wyjazd pociągiem coraz trudniej planować na ostatnią chwilę. Jeśli zależy nam na konkretnym połączeniu i miejscu siedzącym, bilet najlepiej kupić przynajmniej dwa tygodnie przed podróżą – szczególnie przed weekendem i na trasach prowadzących nad morze.

Z Wrocławia najchętniej nad morze

W sezonie letnim pasażerowie wyjeżdżający z Wrocławia najczęściej wybierają Trójmiasto i Kołobrzeg. Popularne są również podróże do Białegostoku, Przemyśla oraz Warszawy.

PKP Intercity zapewnia, że na bieżąco obserwuje frekwencję i w miarę możliwości wzmacnia najbardziej oblegane pociągi. Podczas jednego z ostatnich wakacyjnych weekendów przewoźnik dołączył 130 dodatkowych wagonów do 105 pociągów w całym kraju.

Reklama

Wzmocnione zostały również składy rozpoczynające lub kończące trasę we Wrocławiu oraz przejeżdżające przez Dolny Śląsk. Dodatkowe wagony pojawiły się m.in. w pociągach IC Wyspiański i IC Grottger z Wrocławia do Przemyśla, IC Ślązak i IC Mehoffer z Przemyśla do Szczecina oraz IC Bosman z Wrocławia do Kołobrzegu.

W letnim rozkładzie pasażerowie mają do dyspozycji około 560 połączeń PKP Intercity dziennie – o 46 więcej niż podczas poprzednich wakacji. Na wybranych trasach przewoźnik uruchamia także połączone składy Dartów, Flirtów i Pendolino.

Reklama

Mimo to jest tłok 

Gdy miejsca są wyprzedane, najprostszym rozwiązaniem wydaje się dołączenie kolejnego wagonu, ale to zależy od "kwestii technicznych". – Kwestie techniczne zależne są od tego, czy mamy dostępne wagony, które możemy wykorzystać jako wzmocnienia – wyjaśnia Anna Zakrzewska z PKP Intercity.

Ograniczeniem jest również długość pociągu. Część składów już w podstawowym zestawieniu ma wiele wagonów, dlatego dołączenie kolejnego sprawiłoby, że pociąg nie zmieściłby się przy niektórych peronach. Część drzwi znalazłaby się wówczas poza peronem, co – jak tłumaczy przewoźnik – utrudniałoby bezpieczne wsiadanie i wysiadanie.

Reklama

Takie sytuacje czasem się zdarzają, ale należą do rzadkości. Wtedy konduktor prosi wysiadających o przejście do innych wagonów. 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/07/2026 13:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości