Sceny niczym z amerykańskiego filmu sensacyjnego rozgrywały się dzisiaj na podwrocławskim odcinku autostrady A4. Doszło tam do oszustwa, potrącenia, pościgu i wreszcie złapania sprawców całego zamieszania, którymi byli Romowie.
Wszystko zaczęło się od transakcji, jaka została dokonana na parkingu jednej ze stacji benzynowych przy autostradzie A4 jeszcze na terenie województwa opolskiego. To tam mężczyzna podróżujący ze swoją matką, zakupił od grupy Romów telefon komórkowy. Sprzedawcy odjechali białym fordem, gdy tylko za transakcję zainkasowali 400 złotych.
Mężczyźnie szybko przestał się podobać jego nowy aparat telefoniczny, ponieważ okazało się, że wcale nie jest on iPhonem, a właśnie tak reklamowali go przedsiębiorczy Romowie. Nabywca zdecydował się więc ruszyć w pościg za oszustami.
Mężczyzna dogonił ich na jednym z Miejsc Obsługi Podróżnych przy autostradzie w rejonie Oławy. Romowie nie chcieli jednak rozmawiać ze zdenerwowanym kupcem i szybko zaczęli uciekać. Gdy mężczyzna wraz ze swoją matka próbował ich powstrzymać zostali potrąceni. Wtedy wezwano policję i za uciekającymi rozpoczął się pościg z udziałem wielu służb.
Ostatecznie Romów udało się zatrzymać dopiero w Karwianach na bramkach poboru opłat przed Wrocławiem. Tam funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego urządzili blokadę, w którą wpadli ścigani. Bandytami już zajmuje się policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze